Projekt na katechezie w stylu retro

6 MARZEC 2019
Janusz Szwarocki

Na przełomie lutego i marca 2019 roku uczniowie z ZSP nr 2 RCKUiP w Łowiczu mieli do zrealizowania w ramach katechezy projekt w tylu retro. Młodzież z kilku oddziałów otrzymała zadanie, które polegało na napisaniu do siebie listów. Dziś młode pokolenie żyje     w dobie Internetu, komunikatorów, portali społecznościowych, komunikowania się za pomocą SMS, tworzenia wirtualnych relacji. Dlatego wyznaczona praca była w pierwszej chwili dla niektórych uczniów zadaniem niemalże nie do wykonania.

Pomysłodawcą zadania był Piotr Simiński, katecheta uczący w blichowskiej placówce. Nietypowy charakter pracy polegał na tym, aby depesze były napisane odręcznie, czytelnie, na kartce papiery, wysłane pocztą na konkretny adres.

Wbrew pozorom nie było to łatwe zadanie. Młodzież na samym początku wymieniła się adresami. Potem w wyznaczonym czasie należało wysłać napisane wiadomości, aby po feriach zimowych móc je odczytać na lekcji religii.  Listy miały zawierać słowa otuchy, wsparcia, życzliwości, wzbudzać pozytywne uczucia, dawać radość odbiorcy. Jednym słowem miały być napisane językiem miłości, nawiązywać do nauki Pana Jezusa. Nauczyciel poprosił, aby ich treści nie były zbyt osobiste, gdyż uniemożliwi to dzielenie się nimi na forum.

Uczniowie jednogłośnie przyznali, że otrzymane listy były dla nich ogromną radością. Wszyscy postanowili, że zostawią je sobie na pamiątkę. Dla rodzin młodych ludzi zaskoczeniem było to, że w dzisiejszych czasach ktoś jeszcze pisze listy. Jedna z dziewcząt stwierdziła, że łatwiej jest o niektórych rzeczach pisać niż o nich mówić komuś w oczy. Wartością dla młodych ludzi był także fakt, że kolega czy koleżanka, pisząc depeszę, poświęcili całą swoją uwagę konkretnej osobie, temu, do kogo ją pisali. Dla niektórych uczniów było to całkiem nowe doświadczenie. Katechetę Piotr Sumińskiego cieszy fakt, że udało mu się sprawić, że młodzież chętnie przystąpiła do powierzonego zadania. Budujące jest to, że treści listów były napełnione dobrocią i życzliwością. – Ogromnie się cieszę, że moi uczniowie chcieli bardziej ofiarować coś innym, niż czerpać dla siebie. Choć w tym przypadku każdy nadawca był jednocześnie odbiorcą, bo wszyscy czekali na kopertę z listem. Wśród czytanych wiadomości były też takie, które można byłoby umieścić w poradniku życiu duchowego. W imieniu młodzieży i swoim zachęcam wszystkich do korzystania z takiej formy komunikowania się – podsumowuje projekt Piotr Sumiński.

 

Piotr Sumiński