Orszak Trzech Króli w Mąkolicach

7 STYCZNIA 2019
Janusz Szwarocki

Po raz czwarty parafia pw. św. Wojciecha, biskupa i męczennika, w Mąkolicach zorganizowała Orszak Trzech Króli. Podczas Eucharystii zgodnie z tradycją monarchowie przebywali w prezbiterium.

W role mędrców: Kacpra, Melchiora i Baltazara wcielili się: Kacper Rychlik, a także bracia Hubert i Wiktor Karpińscy.

Uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. Krzysztof Przybysz, miejscowy proboszcz. O oprawę muzyczną Mszy św., a także o śpiew podczas wędrówki zadbał Zespół Regionalny z Mąkolic. Członkowie zespołu do świątyni przybyli w strojach ludowych. W homilii ks. Przybysz podkreślał, że naśladując trzech króli trzeba  szukać znaków Boga. – Mędrcy, kiedy odnaleźli Jezusa byli bardzo szczęśliwi. Ich radość, która była wielka nie sprawiła, że przestali słuchać, ale także wtedy otwarci byli na głos Boga, dzięki czemu nie wrócili do króla Heroda. Także i my mamy nieustannie rozpoznawać znaki, wsłuchiwać się w głos Zbawiciela, ale także być gwiazdą wskazującą innym Boga.

Po Mszy św. Orszak Trzech Króli okrążył trzykrotnie Sanktuarium. Wśród uczestników gros stawili się uczniowie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego wraz ze swoimi rodzicami. Wspólny Marsz zakończył się pokłonem Trzech Króli, którzy małemu Jezusowi podarowali swoje dary.

 

Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości redakcji łowickiej „Gościa Niedzielnego”.
Więcej o wydarzeniu na stronie internetowej Lowicz.gosc.pl