Gest przy krzyżu

8 MARZEC 2020
Krzysztof Zwoliński

W Drodze Krzyżowej w parafii św. Jakuba Apostoła w Skierniewicach z rzeszą wiernych modlił się bp Andrzej F. Dziuba wraz ze swoim kapelanem ks. Andrzejem Sylwanowiczem.

Comiesięczna pierwszopiątkowa adoracja Najświętszego Sakramentu prowadzona przez grupę „Apostoł” rozpoczęła się od jego wystawienia. Przy Jezusie Eucharystycznym odprawiono nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Jak zwykle w skupieniu pomagała dekoracja. Tym razem na schodach przy ołtarzu umieszczono duży krzyż.

Ordynariusz łowicki na zakończenie nabożeństwa Drogi Krzyżowej skierował do wiernych słowo. – Dziękuję dobremu Bogu, że po Drodze Krzyżowej przeżytej w katedrze, Gorzkich Żalach przeżytych w Międzyborowie dzisiaj mogę na Drodze Krzyżowej stanąć w Skierniewicach. To takie moje stacje pielgrzymowania za Jezusem, który przeżywa razem z nami tajemnice zbliżania się do Paschy do Jego zmartwychwstania – mówił bp Dziuba.

Pasterz diecezji zwrócił uwagę na fakt, że 14 stacji Drogi Krzyżowej to krótki wycinek z życia Jezusa Chrystusa. Wycinek dla wielu nic nieznaczący, bo prowadzący do śmierci, do spełnienia tego, co nienawiść chciała uczynić z Jezusem.

Na zakończenie nabożeństwa wierni na czele z kapłanami i biskupem adorowali krzyż, który spod ołtarza przeniesiono na środek kościoła.

Bezpośrednio po adoracji, w godzinie Apelu Jasnogórskiego, została odprawiona Msza św.

 

Więcej o wydarzeniu na stronie: lowicz.gosc.pl

Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości redakcji łowickiej „Gościa Niedzielnego”.