Boguszyce z różańcem w ręku

12 PAźDZIERNIK 2018
Janusz Szwarocki

W Boguszycach od początku października dzieci licznie przychodzą na Różaniec.

Motywacją jest rower, który jest nagrodą za codzienną modlitwę w świątyni. Jednak najmłodsi parafianie nagrodę traktują drugorzędnie. – Przychodzimy na różaniec, bo chcemy włączyć się w modlitwę za naszą parafię, ponieważ będzie jubileusz 460 – lecia istnienia kościoła – przyznają zgodnie dzieci.

Do miejscowej szkoły chodzi ok. 120 uczniów, codziennie na modlitwie w świątyni gromadzi się ponad połowa. Przez cały miesiąc towarzyszą im słowa św. Jana Pawła II które widnieją w dekoracji przed ołtarzem – „Różaniec to skarb, który trzeba odkryć”. Dzieci chętnie podjęły próbę odkrycia tego skarbu. Od kliku lat dodatkową motywacją są nagrody rzeczowe ufundowane przez parafian. W tym roku jest to rower. – Nagrody są różne, od cukierków, przez przybory szkolne. Parafianie sami dbają o to, by je zapewnić. Jednak dobrze widzieć, że to przedmioty nie są głównym powodem, dla którego dzieci przychodzą na modlitwę. Oni są w kościele cały czas, jednak spośród wszystkich nabożeństw różaniec przyciąga ich najbardziej. To cieszy – przyznaje ks. Zbigniew Kaliński, proboszcz parafii w Boguszycach.

– Modlitwy różańcowej uczyliśmy się w szkole, ale ja znałam ją wcześniej, ponieważ nauczyła mnie jej babcia. Bardzo lubię wołać do Maryi. Dziś jestem 11 dzień w kościele. Wracam do domu, odrabiam lekcje, jem obiad i biegnę na różaniec. I tak codziennie – opowiada z uśmiechem Lena Szymczak.

Dzieci  przychodzą z rodzicami, dziadkami i chętnie włączają się w modlitwę. Poszczególne dziesiątki odmawiają ministranci, dzieci, młodzież. Zgodnie przyznają, że bardzo lubią śpiewaną modlitwę do Matki Bożej. Ich zaangażowanie cieszy starszych parafian a zwłaszcza Róże z Koła Żywego Różańca. – Serce rośnie, gdy widzi się młodych ludzi, którzy tak chętnie odmawiają różaniec. To też procentuje tym, że całe rodziny się modlą, bo dzieciaki wiadomo, że nie zawsze same przychodzą do kościoła, tylko biorą ze sobą rodziców – mówi Zofia Skóra. – Mamy 5 kół Żywego Różańca na terenie parafii więc modlitwa różańcowa jest tu nieustanna. Dołączają do nas młode kobiety, które podejmują odpowiedzialność modlitwy i to cieszy – dodaje p. Zofia.

Codzienne spotkanie modlitewne to przede wszystkim duchowe przygotowanie do 460. rocznicy konsekracji kościoła. 26 grudnia odbędą się uroczystości jubileuszowe, podczas których z pewnością nie zabraknie dzieci, które już teraz zapoznają się z historią świątyni i obiecują dbać o nią.

 

Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości redakcji łowickiej „Gościa Niedzielnego”.
Więcej o wydarzeniu na stronie internetowej Lowicz.gosc.pl