Zaproszenie Biskupa Łowickiego na XXI ŁPPM

7 LIPIEC 2016
admin

OTO MATKA TWOJA (J 19,27)

Drodzy Diecezjanie,
Drodzy Młodzi Przyjaciele,
Dziewczęta i Chłopcy,


1. Chrześcijańska gościnność

Rozpoczynają się dla nas jako wspólnoty diecezji łowickiej długo oczekiwane wydarzenia. Oto za kilka dni w naszych parafiach i domach podejmiemy siostry i braci w wierze z różnych stron świata. Dzięki gościnności wielu z Was będą mogli poznawać piękno stwórcze samego Boga jakie zostało ukryte w naszej Ojczyźnie. To wielka radość i odpowiedź na słowa naszego Mistrza Chrystusa, aby w tym Nadzwyczajnym Roku wypełnić uczynki miłosierne co do ciała: podróżnych w domu przyjąć, głodnych nakarmić, a spragnionych napoić. Dziękuję Wam za waszą otwartość i pomoc w tym wielkim dziele. Jednocześnie życzę wszystkim dobrych przeżyć duchowych oraz owocnych spotkań z drugim człowiekiem.

Wyjątkowym spotkaniem, a jednocześnie szansą wypełniania uczynków miłosierdzia co do ciała, jest umożliwienie przyjęcia podróżnego, którym może być każdy z nas. Takiej gościny u gospodarzy i wielkiej życzliwości doświadczają pielgrzymi Łowickiej Pieszej Pielgrzymki Młodzieżowej na Jasną Górę, która w tym roku wyruszy już 21 raz na szlak. Spotkania te przerodziły się już w przyjaźnie, dzięki czemu pozwalają okazywać sobie braterską miłość.

2. Usługująca Marta
W dzisiejszej Ewangelii słyszymy o gościnności jaką odznaczała się Marta, która miała swój dom w Betanii (por. Łk 10,38). O tej dobroci tamtejszych ludzi wobec Jezusa czytamy wielokrotnie na kartach Pisma Świętego (por. J 11,1-44) Warto zwrócić uwagę na to, że wspomniane przyjęcie bliźniego wskazuje na pewne nasze ludzkie zachowania i wybory, jakich każdy ma prawo dokonywać w swoim życiu. Decyzje te wcale nie stoją ze sobą w sprzeczności, ale mogą prowadzić do dobra, które osadzone jest w naszych przekonaniach. Pozwalają wybierać każdemu z osobna wartości bardziej dla niego znaczące.

Postać Marty możemy utożsamiać z napotkanymi osobami w naszym codziennym życiu, to ona podczas wizyty Jezusa zabiegała o materialne potrzeby, troszczyła się jak przystało na gospodynię o to, aby gościom niczego nie brakowało. Wypełniała rozmaite posługi, które miały dać efekt właściwego przyjęcia tak umiłowanego przez nią i jej rodzeństwo przyjaciela, którym był Jezus Chrystus. Jednak mimo wielkiego zaangażowania się w dobre dzieło zauważa, że wykonuje je sama. Jej siostra Maria dokonała zupełnie odmiennego wyboru i zasłuchała się w mowę Jezusa. Marta, mówiąc językiem dzisiejszych wspólnot, realizowała się w swojej diakoni i wypełniała ją z największą starannością, upatrując spełnienia Bożego zadania (por. Łk 10, 38-42)

3. Słuchająca Maria
Postać Marii jest również realizacją Bożego planu. Maria, choć wybrała odmienny sposób służby niż jej siostra, to wybór ten nie może być oceniony jako niewłaściwy. Zasłuchana w słowa Jezusa, wyraża postawę, do której tak naprawdę jesteśmy zaproszeni za każdym razem, kiedy uczestniczymy w Eucharystii, czyli do postawy ucznia, który przyjmuje naukę swego Mistrza. Właśnie to uosabia Maria, siedząc u stóp Chrystusa, słuchając i kontemplując Jego słowo, przekazywane w trakcie tego spotkania. Można odnieść wrażenie, że to postawa bierna, nieczuła dla swej siostry, zwłaszcza kiedy dostrzegamy podenerwowanie w kierowanym przez Martę do Mistrza pytaniu: Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła. (Łk 10,40). Chrystus nie krytykuje wyboru Marty, ale z wielką wrażliwością odpowiada jej: troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba [mało albo] tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona ( Łk 10,42). Jezus docenia więc zaangażowanie Marii w sprawy niewidoczne dla oczu. Maria natomiast swoją postawą daje do zrozumienia Jezusowi, że jest gotowa do podjęcia zadania bycia uczniem, który słucha swego Mistrza. Co z kolei pozwoli sercu kochającemu i pełnemu zrozumienia uczynić kolejny krok, jakim jest ewangelizacja otoczenia, w którym się znajduje, nie tylko przez głoszone słowo, ale przede wszystkim przez świadectwo własnego życia.

4. Służba w Kościele
Wpatrując się w te dwie postaci, Martę i Marię, zauważamy jak różne mogą być oblicza służby w Kościele wychodzącym do współczesnego świata. Dwie postawy sióstr, które chcą jak najlepiej zrealizować zadanie, jakie z przekonaniem wybrały. Podobnie każdy z nas, dzięki odkrywanym przez lata predyspozycjom, możliwościom, talentom, dokonuje wyboru każdego dnia. Dlatego Chrystus wszystkich nas zaprasza do służby, która daje wiele radości, satysfakcji i otwiera na miłość bliźniego doświadczanej w różnych jej odcieniach.

Jezus akcentując postawę Marii, gdyż ona obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona, ( Łk 10,42) pokazuje, że zrozumiałe przylgnięcie do Bożego Słowa daje wolność i siłę w dążeniu do celu. Natomiast zbyt duże przylgnięcie jedynie do spraw doczesnych, materialnych, które również są ważne i istotne w naszym codziennym życiu, może powodować duchowe wypalenie i pustkę, albo prowadzić do nadmiernego aktywizmu, podenerwowania, niepokoju, rozbicia wewnętrznego.

5. Wspólnota działania
Jezus wskazuje na coś, co można nazwać syntezą siostrzanych postaw, które pozwalają łączyć człowiekowi ducha kontemplacji, modlitwy, wsłuchiwania się w Boga z codziennym trudem i pracą. Tej swoistej syntezy doświadczamy podczas Eucharystii. Spotykamy często się w tym miejscu z bliźnimi, wśród których na co dzień żyjemy lub z którymi pracujemy. Bywa tak, że jesteśmy w tych samych wspólnotach modlitewnych. Znamy się i razem możemy pracować, modlić się i wspólnie na jednej Eucharystii przedstawiać nasze potrzeby i dziękczynienia Dobremu Bogu, dążąc do wzajemnego pojednania, zrozumienia, realizowania zadań na miarę swoich możliwości. Razem, dobrze odczytując swoje talenty i dążenia, możemy tworzyć wspólnotę, która pozwala na wzór uczniów Chrystusa, czynić wiele dobra. Potrafimy różnić się od siebie sposobem przeżywania wiary, poszukiwania prawdy, mamy czasami nawet odmienny sposób wyrażania kultury, lecz to nas nie oddala od właściwego pojmowania wiary. Chrystus tak samo od nas, jak i od zapraszających Go gospodarzy oczekiwał jednego: gotowości do wspólnego przebywania i rozmowy z Nim.

6. Zapraszam na pielgrzymkę
Wakacje to wyjątkowy czas odpoczynku i przeżywania różnych form rekolekcji, które pozwalają ożywić ducha, ale i odkrywać nowe, jeszcze niepoznane przez nas samych, możliwości w działaniu. Z wieloma z Was spotkam się na Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie, które będą wspólnym trwaniem przy Osobie Chrystusa i zasłuchaniem się w Jego słowo na wzór Marii z dzisiejszej Ewangelii. Jest też część z Was, która nie może uczestniczyć w tych dniach z nami, dlatego kieruję do Was wszystkich szczególne zaproszenie, aby podjąć wyzwanie i spotkać się z Chrystusem w Roku Miłosierdzia na szlaku XXI. Łowickiej Pieszej Pielgrzymki Młodzieżowej na Jasną Górę.

Wspólnie będziemy poznawać oblicze Maryi jako Matki danej nam przez samego Mistrza, który na krzyżu powiedział do każdego z nas: „Oto Matka Twoja”. Słowa te są hasłem tegorocznej pielgrzymki. Matka jest najważniejszą osobą w życiu człowieka i jej oblicze to najbardziej wdzięczny obraz jaki zapisany jest w sercu każdego z nas. Nasza Matka Maryja jest wzorem postaw, o których słyszeliśmy dziś w nauczaniu Chrystusa, ponieważ ducha kontemplacji, modlitwy, wsłuchiwania się w Boga i człowieka łączy z codziennym, trudem i pracą.

7. Szukanie odpowiedzi na ważne pytania
Pielgrzymka to czas odkrywania tajemnic samego siebie, to czas otwierania się na nowe znajomości, które okazują się przyjaźniami na całe życie bo mają mocny fundament – Chrystusa. Dlatego Droga Młodzieży, ale i wszyscy Siostry i Bracia, zapraszam Was do odkrywania w naszym życiu oblicza Matki nas wszystkich, do odpowiedzi w czasie pielgrzymiego szlaku na pytania, które nurtują dzisiejszego człowieka. Czy Maryja Matka mego Zbawiciela jest również moją matką? Czy jestem zdolny do przyjaźni? Czy osoby, które znam to tylko znajomi czy może również przyjaciele? Czy potrafię nawiązywać swoje relacje w wolności, nie wiążąc innych z sobą uczuciowo i nie wykorzystując ich potrzeb emocjonalnych? Czy godzę się na cierpienie w moim życiu, które jest „przebijaniem mojego ja”? Czy nie manipuluję drugim człowiekiem? Do jakich granic byłbym zdolny posunąć się z miłości?

To pytania, na które każdy z nas szuka odpowiedzi, a prawdziwe mogą się okazać w obecności Tej, która została dana nam za wzór – Maryi Niepokalanej. Dla nas tak ważnej jako Polaków w wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej Królowej Polski.

Drodzy Siostry i Bracia w wierze Chrystusowej!
Dlatego zapraszam Cię jeszcze raz na pątniczy szlak XXI. Łowickiej Pieszej Pielgrzymki Młodzieżowej na Jasną Górę, aby dowiadywać się dobrej prawdy o sobie i poznawać własne nieodkryte jeszcze możliwości. Podejmij wyzwanie i spotkajmy się razem na pielgrzymim szlaku.

+ Andrzej Franciszek Dziuba