Orędzie Ojca Świętego Benedykta XVI Na Światowy Dzień Pokoju – 1 Stycznia 2013 Roku

31 GRUDZIEń 2013
admin

„Błogosławieni pokój czyniący”. Tak brzmi temat najbliższego Światowego Dnia Pokoju, obchodzonego 1 stycznia 2013 r. W Watykanie przedstawiono dziś papieskie orędzie z jego okazji.

Benedykt XVI stwierdza, że „50 lat po rozpoczęciu Soboru Watykańskiego II, dzięki któremu umocniła się misja Kościoła w świecie”, chrześcijanie angażują się w historię, dzieląc z ludźmi ich „radości i nadzieje, smutki i trwogi”. Zwraca uwagę, że „w naszych czasach, które cechuje globalizacja, jej pozytywne i negatywne aspekty, jak również wciąż trwające krwawe konflikty i zagrożenie wojną, konieczne jest odnowione i zgodne zaangażowanie w dążenie do wspólnego dobra, do rozwoju wszystkich ludzi i całego człowieka”.

Papież przypomina też dzisiejsze napięcia i konflikty. Powodują je rosnące nierówności między bogatymi a biednymi, egoizm i indywidualizm, wyrażające się też w pozbawionych reguł finansach, terroryzm, międzynarodowa przestępczość, fundamentalizm i fanatyzm, które wypaczają prawdziwą naturę religii. Mimo tych niepokojących zjawisk liczne są na świecie dzieła pokoju. Świadczą o wrodzonym powołaniu ludzkości do pokoju.

Inspiracją obecnego orędzia są słowa Chrystusa „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi” (Mt 5, 9). Papież wyjaśnia, że błogosławieństwa nie są tylko zaleceniami moralnymi, ale obietnicami dla „tych wszystkich, którzy przestrzegają wymogów prawdy, sprawiedliwości i miłości”. Zwraca uwagę, że pokój zakłada humanizm otwarty na transcendencję. „Trzeba, by dzisiejsze kultury odrzuciły antropologie i etyki oparte na założeniach teoretyczno-praktycznych czysto subiektywnych i pragmatycznych, na mocy których relacje współistnienia inspirowane są przez kryteria władzy lub zysku, środki stają się celami, a kultura i edukacja skupiają się wyłącznie na narzędziach, technice i wydajności” – pisze Ojciec Święty. Wskazuje następnie, że pokój to zarazem dar Boży i dzieło człowieka”.

„Negowanie tego, co stanowi prawdziwą naturę istoty ludzkiej, w jej zasadniczych wymiarach, we właściwej jej zdolności do poznania prawdy i dobra, i w ostatecznym rozrachunku samego Boga, stanowi zagrożenie dla budowania pokoju. Bez prawdy o człowieku, wpisanej przez Stwórcę w jego serce, wolność i miłość ulegają osłabieniu, a wymiar sprawiedliwości traci swoją podstawę” – zauważa Papież. Przypomina, że „zaprowadzenie pokoju jest uzależnione głównie od uznania, że w Bogu jesteśmy jedną rodziną ludzką”. I dlatego Kościół jest dziś „przekonany, że istnieje pilna potrzeba nowego przepowiadania Jezusa Chrystusa”.

Benedykt XVI zwraca z kolei uwagę, że „Pokój czynią ci, którzy kochają życie, bronią go i je promują na każdym jego etapie. Czyż można myśleć o osiągnięciu pokoju, integralnego rozwoju ludów czy o ochronie środowiska naturalnego, bez ochrony prawa do życia najsłabszych, poczynając od tych, którzy mają się urodzić? – zapytuje Ojciec Święty. – Wszelkie naruszenie życia, zwłaszcza u jego początków, nieuchronnie powoduje nieodwracalne straty dla rozwoju, pokoju i ochrony środowiska. Nie jest też słuszne formułowanie w podstępny sposób fałszywych praw lub osądów, opartych na redukcjonistycznej lub relatywistycznej wizji istoty ludzkiej oraz zręcznym posługiwaniu się dwuznacznymi wyrażeniami, faworyzującymi rzekome prawo do aborcji i eutanazji, które zagrażają podstawowemu prawu do życia.

Trzeba także uznać i promować naturalną strukturę małżeństwa jako związku między mężczyzną a kobietą, wobec prób zrównania jej w obliczu prawa z radykalnie innymi formami związków, które w rzeczywistości szkodzą jej i przyczyniają się do jej destabilizacji, przesłaniając jej szczególny charakter i niezastąpioną rolę społeczną. Ważnym wkładem na rzecz pokoju jest także respektowanie przez normy prawne i wymiar sprawiedliwości prawa do korzystania z zasady sprzeciwu sumienia w odniesieniu do ustaw i decyzji rządowych, które zagrażają godności człowieka, takich jak aborcja i eutanazja”.

Papież pisze z kolei o „podstawowym także dla pokojowego życia ludów prawie jednostek i wspólnot do wolności religijnej”. Przypomina, że „niestety także w krajach o dawnej tradycji chrześcijańskiej coraz liczniejsze są przypadki nietolerancji religijnej, zwłaszcza w odniesieniu do chrześcijaństwa”.

Innym z „z najbardziej dziś zagrożonych praw jest prawo do pracy”. Postulując dalej budowanie pokoju przez nowy model rozwoju i gospodarki, stwierdza: „Zarówno rozwój integralny, solidarny i zrównoważony jak i dobro wspólne wymagają właściwej skali wartości, które można uporządkować mając Boga jako ostateczne odniesienie”.

Benedykt XVI wzywa do porzucenia dotychczasowego wzorca, w którym dążono do „maksymalizacji zysku i konsumpcji”. Wreszcie podejmuje sprawę wychowania do kultury pokoju, podkreślając przy tym rolę rodziny i wspólnot religijnych. Stwierdza „potrzebę proponowania i krzewienia pedagogii pokoju”. „Trzeba odrzucić fałszywy pokój, jaki obiecują bożki tego świata, i związane z nim niebezpieczeństwa, ów fałszywy pokój, który powoduje coraz większe zobojętnienie sumień, prowadzi do zamknięcia się w sobie, do osłabienia życia, przeżywanego w obojętności. Pedagogia pokoju natomiast zakłada działanie, współczucie, solidarność, męstwo i wytrwałość” – pisze Ojciec Święty w orędziu na zbliżający się Światowy Dzień Pokoju”

(Dzięki uprzejmości Radia Watykańskiego)

W pliku treść Orędzia Ojca Świętego Benedykta XVI