List Biskupa Łowickiego na rozpoczęcie roku duszpasterskiego 2014-2015

24 LISTOPAD 2014
admin

Nawróćcie się i wierzcie w Ewangelię

List Biskupa Łowickiego na rozpoczęcie roku duszpasterskiego 2014-2015

Oto dzisiaj wkraczamy w nowy rok głoszenia Ewangelii Chrystusowej, aby jej piękno ujawniło się w naszym życiu. Chcemy być wierni Bożym przykazaniom, bo-wiem w ten sposób potwierdzamy nasze życiowe decyzje. W minionym roku duszpa-sterskim towarzyszyło nam wezwanie: „Wierzę w Syna Bożego”. To była niezwykła, szansa ofiarowana całemu Kościołowi w Polsce, aby z naszej wiary rodziły się czyny miłosierdzia i sprawiedliwości.

1. Odkryć wartość sakramentu pokuty

Kościół w naszej Ojczyźnie zachęca nas, abyśmy jeszcze pełniej zrozumieli słowa, które słyszymy w czasie każdej Mszy Świętej: „Przez Chrystusa, z Chrystu-sem i w Chrystusie” te słowa wypowiada kapłan ukazując nam prawdziwe Ciało i Krew Jezusa pod postaciami chleba i wina. Bóg daje nam kolejną szansę, aby z na-szej wiary i przyjętego chrztu rodziło się świadectwo życia chrześcijańskiego. Od I Niedzieli Adwentu rozpoczynamy nowy rok kościelny rozważając wezwanie: „Na-wracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15). Pragniemy, aby Zbawiciel przemie-niał nasze życie, myślenie, nasze plany i decyzje. Chcemy odkrywać Bożą wolę i być jej posłuszni.
Chcemy pytać siebie o nasze dojrzewanie w wierze, o nasze przywiązanie do Kościoła, w którym odnajdujemy dar obecności Boga i ludzi. Mamy wyjątkowy dar, którego inni nie mają, albo z niego zrezygnowali. Tym darem jest sakrament pokuty, który pomaga nam żyć w prawdzie, który czyni nas wolnymi. Już od dłuższego czasu próbuje się nam wmawiać, że sakramenty są niepotrzebne, że one przeszkadzają i budzą wyrzuty sumienia. Jako chrześcijanie nie możemy poddać się postawie fał-szywej litości, która każe zamazywać dobro i zło, i szukać chwilowego spokoju. Bę-dziemy prawdziwymi uczniami Jezusa Chrystusa tylko wtedy, kiedy będziemy mocni Jego łaską. Wtedy możemy pomagać innym, wtedy mamy co dać cierpiącym i pogu-bionym. Wtedy swoje troski łączymy z łaską Jezusa, któremu zależy na człowieku (por. 1 P 5,7), który rozumie bóle i cierpienia, radości i nadzieje.

2. Odpowiedzialność w wierze

Cały czas chodzi nam o ewangelizacyjne otwarcie Kościoła, by nie zatrzymy-wać się tylko na tym, co robiliśmy dotychczas, ale poszukiwać nowych dróg dotarcia do ludzi żyjących na marginesie Kościoła, czy zupełnie poza nim. Aktualnym jest wezwanie do nawrócenia osobistego, które jest podstawowe, ale także do nawrócenia całych wspólnot, by objawił się w nich duch misyjny, apostolski i ewangelizacyjny. Ciągle chodzi o ewangelizacyjny entuzjazm poszukiwania tych, w których sercach Jezus jeszcze nie zakrólował. To właśnie nas potrzebuje Jezus, by dotrzeć do tych serc.
Dzisiaj słyszymy wezwanie: „Marana tha” („Przyjdź, Panie nasz!”). Dobrze wiemy, że Jezus Chrystus już przyszedł, ale ciągle prosimy, aby Jego obecność była w nas żywa. On bowiem ciągle ukazuje nam nowość i świeżość swojego przychodze-nia do nas. Tak często wiążemy nadzieje z tym co nowe, ufając, że nam się powie-dzie, że będzie lepiej, że nam to posłuży, że się przyda. Po pewnym czasie owe „no-wości” powszednieją i znów marzymy o jakiejś odnowie. Czy tak samo myślimy na początku Adwentu? Ważne, abyśmy walczyli o odnowę naszego serca i życia co-dziennego, abyśmy pragnęli powiedzieć z głębi naszego serca: „Przyjdź, Panie Jezu”.

Adwentowy głos proroka Izajasza pobudza nas do czuwania. Oczekujemy ta-jemnic, o których „ucho nie słyszało” i których „oko nie widziało” (por. 1 Kor 2,9). Skoro zewnętrzne zmysły nie mogą nam pomóc w odczytaniu owych tajemnic, tu uruchamiamy zmysł wiary. Za radą św. Pawła Apostoła nie chcemy mieć udziału w uczynkach ciemności, hulankach, pijatykach, rozpuście, wyuzdaniu, kłótniach i za-zdrości (por. Ga 5, 19-21). Obca nam jest światowa bieganina za wszystkim i za ni-czym. Można powiedzieć, że z pierwszym dniem Adwentu znów na nowo zaczynamy się nawracać. Czuwamy, jak tego pragnie autor Ewangelii, aby Pan zastał nas czuwa-jącymi, gdy przyjdzie (por. Łk 12, 37). Niezależnie od tego, czy się modlimy, czy pracujemy, czy też odpoczywamy – w każdej chwili naszego życia jesteśmy ludźmi Adwentu, gotowymi powitać i przyjąć Pana.

3. Oczekiwać z wiarą

Adwent to nie tylko zbliżające się radosne święta Bożego Narodzenia, ale tak-że powtórne przyjście Pana. Ktoś powie, że to jest odległy czas. Rzeczywiście nie znamy końca czasów, ale to ostateczne nadejście Pana na sąd jest poprzedzone na-szym osobistym końcem świata, jakim jest nasza śmierć. „Lecz o dniu owym lub go-dzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec” (Mk 13,32).
Być chrześcijaninem, to być osobą, która zawsze czuwa, zdobywa się na wysi-łek, wyrzeczenie, podejmuje walkę ze złem, zło zwycięża dobrem (por. Rz 12,21). Chrześcijanin nie wie wszystkiego, nie zna przyszłości, ale dzięki Bożej pomocy po-trafi odkrywać i odczytywać sens wydarzeń. Stąd z całą powagą przyjmujemy ostrze-żenie Jezusa: „Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas nadejdzie” (Mk 13,33).
Pytanie postawione przez Izajasza jest bardzo poważne i wymagające zasta-nowienia: „Czemuż, o Panie, dozwalasz nam błądzić z dala od Twoich dróg…” (Iz 63,17). Odpowiedź jest prosta, to źle wykorzystana wolność doprowadziła człowieka do tragedii, ale my chcemy wolności, która karmi się prawdą i wiedzie do Boga. Dla-tego mówimy: „Ty Boże wychodzisz naprzeciw tych, co radośnie pełnią sprawiedli-wość i pamiętają o Twych drogach” (Iz 64,4).
Ileż ufności miał psalmista, który do Boga odnosi całe swoje życie. „Już wię-cej nie odwrócimy się od Ciebie, daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili” (Ps 80,19). Jezus Chrystus, którego oczekujemy, dla którego czuwamy „będzie umacniał was aż do końca, abyście byli, bez zarzutu w dzień Pana naszego Jezusa Chrystusa” (1 Kor 1,8).
Jakie postanowienia na Adwent uczynimy? Co powinno się zmienić w naszym życiu, aby ta czujność była wyraźna? Co powinniśmy uczynić, aby docierało do nas słowo proroków, ewangelistów, którzy zapowiadają przyjście odwiecznego Słowa, które stało się Ciałem? (por. J 1, 14).

4. Autentyczna miłość chrześcijańska

Jako uczniowie Chrystusa mamy uczyć się miłości i nią żyć. Chrześcijańska miłość (caritas) nie może ograniczać się do działalności charytatywnej, lecz „powin-na ożywiać całą egzystencję wiernych świeckich, a więc także ich aktywność poli-tyczną, traktowaną jako miłość społeczną” (Deus Caritas est, nr 29). Miłość społecz-na i polityczna dąży do dobra całej wspólnoty i skłania do takiego organizowania społeczeństwa, by wykluczać z niego krzywdę, agresję, nienawiść i inne zagrożenia pokoju, polepszać warunki życia, usuwać czynniki społeczne rodzące ubóstwo, przyjść z pomocą najbiedniejszym.
Jesteśmy wezwani do nowej ewangelizacji. Nowa ewangelizacja powinna roz-poczynać się od postawy pokutnej. Współczesny świat oczekuje od przedstawicieli wspólnoty Kościoła stylu życia opartego na skromności. Im bardziej będziemy ewan-geliczni, to znaczy żyjący Dobrą Nowiną, tym bardziej będzie w nas widoczne prze-zwyciężanie krzywdy i niesprawiedliwości, przebaczenie i pojednanie oraz budowa-nie życia prawdziwie chrześcijańskiego. Stąd każdy sumiennie korzystający z sa-kramentu pokuty i pojednania winien dawać świadectwo pracy nad sobą i wewnętrz-nej przemiany dokonującej się poprzez mocne postanowienie poprawy. Niech nie będzie nam obca postawa życia w prawdzie, czyli postawa pokory, gotowości do po-jednania, a w razie konieczności postawa przyznania się do win i przeproszenia.

5. Ewangelizacyjne wyzwania i szanse

Od dzisiaj przeżywamy wraz z całym Kościołem Rok Życia Konsekrowanego. Będziemy dziękować Bogu za dar osób konsekrowanych i prosić o nowe, święte po-wołania na tej drodze ku świętości. Dar ten winien mieć charakter odnawiający, zwłaszcza odnowę zakonnych charyzmatów – dla dobra Kościoła, żyjącej dziś ro-dziny ludzkiej. Nowa ewangelizacja, jako wyzwanie dla naszych czasów, nie może się dokonywać bez udziału osób konsekrowanych (por. VC 81) i nie może ich omi-nąć, ponieważ jest odpowiedzią na wszelkie osłabienie wiary, nadziei i miłości, z których wyrasta życie duchowe i religijne. Nawracanie się i wiara w Ewangelię niosą radość i nadzieję i dają zdolność obudzenia świata.
Cały czas przeżywamy przygotowania do XXIX Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w roku 2016. Natomiast w tym roku duszpasterskim hasłem wiodącym są słowa Jezusowych błogosławieństw: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miło-sierdzia dostąpią” (Mt 5,7). To wskazywanie na tych, którzy pełnią uczyni miłosier-dzia, świadczą pomoc braterską, okazują współczucie oraz przebaczają urazy.
Trzeba jednocześnie pamiętać, że w 2016 roku Kościół w Polsce dziękować będzie Bogu za pierwsze doświadczenie miłosierdzia w chrzcie naszych przodków przed 1050 laty. Polska weszła wówczas w krąg kultury łacińskiej i stała się suwe-rennym państwem na mapie Europy Wspomnienie i świętowanie tego wydarzenie winno stać się okazją pogłębienia życia w łasce chrztu świętego.
Także rozpoczynający się rok duszpasterski jest kolejnym krokiem w zdąża-niu ku nawiedzeniu naszej Diecezji przez kopię cudownego wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej. Będzie to niezwykłe spotkanie z Matką Jezusa, które rozpocznie się jesienią 2016 roku, aby nas doprowadzić na wiosnę 2017 roku do uroczystego dzięk-czynienia za 25 lat Diecezji łowickiej.

Drodzy Siostry i Bracia,

Oto rozpoczyna się kolejny czas łaski, oto czas Pana. Starajmy się, wchodząc w ten rok duszpasterski, odkrywać i wykorzystać szansę pogłębienia i zastosowania w życiu ewangelicznego wezwania: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15). To jest zaproszenie do pójścia z bliźnimi drogą naszego Zbawiciela, to szansa na umocnienie więzi rodzinnych i społecznych. To szansa na pokazanie młodym, że warto troszczyć się o swoją duszę, o swój wewnętrzny rozwój. Nasza wiara nie może być oderwana od życia codziennego, ale ma to życie przenikać i rozjaśniać. Nie je-steśmy sami na drodze wiary, wspierajmy się wzajemnie, módlmy się jeden za dru-giego, a upadającym pomagajmy podnieść się. Możemy być mocni we wspólnocie Kościoła, nie pozwalajmy, aby świat wyrywał nas z tej wspólnoty. Tutaj bowiem są słowa życia, tu jest pewna droga do zbawienia.

Na te dobre dzieła miłości wobec Boga i ludzi z serca błogosławię: W imię Oj-ca i Syna, i Ducha Świętego

+ Andrzej Franciszek Dziuba

Łowicz, Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata 2014