I Diecezjalna Pielgrzymka Służby Zdrowia

19 PAźDZIERNIK 2015
admin

Inicjatywa I Diecezjalnej Pielgrzymki Służby Zdrowia wyszła od ks. Jerzego Czarnoty, kustosza sanktuarium i proboszcza parafii Wniebowzięcia NMP w Suserzu.

Rok temu słynący łaskami obraz MB Suserskiej został ukoronowany koronami pobłogosławionymi przez papieża Franciszka. Nadany tytuł Matka Boża Uzdrowienie Chorych wiąże się przede wszystkim z wydarzeniem z 1852 r., kiedy mieszkańcy pobliskiego Żychlina przyszli w pielgrzymce, błagając przed wizerunkiem Maryi i Dzieciątka o uratowanie z epidemii cholery. Zaraza wkrótce wygasła. Liczne wota dziękczynne przy obrazie świadczą o tym, że za wstawiennictwem MB Suserskiej wierni doświadczyli wielu łask od Boga.

– Człowiek potrzebuje duchowej pomocy. Widzimy, jak bardzo współczesny świat pobłądził. Zło niszczy człowieka, który nie ma oparcia w prawie Bożym. Dlatego wasza obecność tutaj jest ważna – mówił ks. Czarnota, witając pielgrzymów.

O pomoc w organizacji pielgrzymki kustosz sanktuarium zwrócił się do ks. Romana Wójcika, diecezjalnego koordynatora duszpasterstwa służby zdrowia. Zaproszenie zostało skierowane do lekarzy, pielęgniarek i pozostałych pracowników służby zdrowia, także z administracji, oraz farmaceutów. Skorzystało z niego ok. 100 osób. 17 października zgromadzili się w suserskiej świątyni na Eucharystii, którą odprawił bp Józef Zawitkowski.

Bp senior diecezji łowickiej w homilii nawiązał do swoich osobistych doświadczeń z lekarzami i pielęgniarkami. – Będę wdzięczny im aż do śmierci. Kiedy zostałem księdzem, tak jak wszyscy księża w poprzednim systemie, nie mogłem korzystać z ubezpieczeń społecznych. Żadem lekarz, żadna pielęgniarka nie spytali mnie: „Czy ksiądz jest ubezpieczony?”. Chciałem dać pieniądze. Słyszałem: „Nie, nie trzeba” – mówił bp Zawitkowski.

Po Mszy św. uczestnicy pielgrzymki udali się na agapę przygotowaną przez miejscowe parafianki. Po posiłku wykład o zagrożeniach życia ludzkiego od poczęcia do śmierci wygłosił dr n. med. Olaf Czerniawski, prezes łódzkiego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Lekarzy Katolickich.

– Na razie nikt nie żąda od nas: „Zabijaj”. Ale zaczyna się od zamiany terminologii. Zamiast „zabicie” używa się łagodniejszych słów: „aborcja”, „terminacja”, „eksterminacja”, „eutanazja” i „in vitro”. Wyrokiem sądu w Polsce nie można już stosować zamiennie słów „aborcja” i „zabicie”. Jest to karane. Najciekawsze jest uzasadnienie sądu. Nazwanie „zabicie”, a nie „aborcja” psuje wizerunek handlowy przedsiębiorstw handlowo-usługowych, jakimi stały się szpitale – mówił dr Czerniawski.

Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości redakcji łowickiej „Gościa Niedzielnego”.

Więcej o wydarzeniu na stronie internetowej „Gościa Niedzielnego”.

Podobne