Pielgrzymka kapłanów do Dachau

30 KWIECIEń 2015
admin

Uroczystości odbyły się najpierw na terenie dawnego obozu przy kaplicy Śmiertelnego Lęku Chrystusa i rozpoczęły się od Mszy św. którą współprzewodniczyli metropolita Monachium i Fryzyngi kard. Reinhard Marx i metropolita poznański abp Stanisław Gądecki. Kardynał Marx, w homilii zwrócił uwagę, że: obóz w „Dachau jest szczególnym miejscem dla Kościoła w Polsce, gdyż Polscy stanowili najliczniejszą grupę narodową wśród więźniów. W ich gronie było 1780 księży, z których przynajmniej 868 tutaj zginęło” Podkreślił też, że polscy księża „należeli do elity polskiego narodu, ucieleśniali sobą samoświadomość polskiej kultury i dawali społeczeństwu moralną siłę. Oddzielić pasterzy od owczarni, zamknąć ich i w strasznych warunkach życia i pracy wyniszczyć – to była część polityki wyniszczania i zniewalania, którą nazistowskie Niemcy prowadziły w stosunku do ludów słowiańskich, a więc także wobec Polski. Również to należy do przepastnych otchłani miejsca, na którym dzisiaj się znajdujemy”.

Po Mszy św. złożono wieńce i kwiaty pod znajdującą się na zewnętrznej ścianie kaplicy tablicą z brązu z płaskorzeźbą z wizerunkiem cierpiącego Chrystusa, upamiętniającą martyrologię polskiego duchowieństwa . Zostały też odczytane nazwiska polskich i niemieckich błogosławionych, którzy zginęli w tym miejscu. Odmówiono modlitwę do św. Józefa, którą jako nowennę odmawiali polscy księża-więźniowie przed wyzwoleniem obozu 29 kwietnia 1945 r. Uroczystość zakończyła pieśń: „Serdeczna Matko”.

Pielgrzymkę zakończyło nabożeństwo w katedrze we Fryzyndze podczas którego abp Stanisław Gądecki wygłosił homilię do zgromadzonych tam duchownych i świeckich reprezentujących Polskę i Niemcy. W kontekście wspominanej zbrodni z czasów drugiej wojny światowej przypomniał o wojnach, toczących się obecnie na Ukrainie, Bliskim Wschodzie, w Afryce. „Nie można osiągnąć autentycznego pokoju bez odwołania się do prawdy o Bogu i prawdy o człowieku. Na dramatycznym tle naszych czasów tym, którzy są poddawani programowemu oddziaływaniu zła, nie pozostaje nikt inny i nic innego poza Chrystusem i krzyżem, jako źródłem duchowej samoobrony, jako rękojmią zwycięstwa” – powiedział przewodniczący episkopatu Polski. Przypomniał następnie, że w czasie II wojny światowej zginęło 2801 osób duchownych z naszego kraju (w tym 6 biskupów, 1863 kapłanów i 63 kleryków diecezjalnych, 289 kapłanów, 86 kleryków i 205 braci zakonnych oraz 289 zakonnic, co stanowiło 28 procent ówczesnego duchowieństwa polskiego. „W polskiej świadomości zbiorowej nie ma wiedzy o tym, iż to polskie duchowieństwo poniosło w czasie II wojny światowej największe procentowe straty spośród wszystkich grup zawodowych w kraju” – powiedział abp Gądecki.

Podkreślił, że przykłady heroicznej postawy polskiego duchowieństwa ukazały namacalnie procesy beatyfikacyjne i kanonizacyjne, m.in. o. Maksymiliana Kolbego, bp. Michała Kozala, 11 sióstr nazaretanek z Nowogródka, księdza Stefana Frelichowskiego oraz 108 męczenników niemieckiego nazizmu. „Ich wyniesienie na ołtarze jest wystawieniem duchowego pomnika, będącego trwałym upamiętnieniem męczeństwa także pozostałych ofiar zbrodni oraz wezwaniem do ewangelicznego przebaczania prześladowcom” – powiedział metropolita poznański.

Abp Gądecki zachęcił do refleksji nad przyczyną misterium iniquitatis – misterium nieprawości. Przytoczył słowa św. Jana Pawła II z jego książki „Pamięć i tożsamość”, w której napisał: „Skoro człowiek sam, bez Boga, może stanowić o tym, co jest dobre, a co złe, może też zdecydować, że pewna grupa ludzi powinna być unicestwiona”. „Tak, to miejsce niemieckiej historii niemal namacalnie ostrzega nas przed tym, do czego jest zdolny człowiek wychowany w duchu sprzeciwu wobec Stwórcy, pragnący zapanować nad światem” – stwierdził arcybiskup. Przypomniał, że wyzwolenie polscy księża uznali za cud a 22 kwietnia 1945 roku złożyli ślubowanie, iż ci, którzy przeżyją obóz, będą pielgrzymować do św. Józefa w Kaliszu w podzięce za wybawienie. I temu ślubowaniu pozostali wierni.

Obóz założony przez Niemców 22 marca 1933 w opuszczonej fabryce amunicji na obrzeżach miasta Dachau, nieopodal Monachium, był pierwszym niemieckim obozem koncentracyjnym dla izolowania politycznych przeciwników reżimu, duchownych i Żydów. Miał służyć jako wzór dla kolejnych obozów oraz jako „szkoła przemocy”. W ciągu 12 lat jego istnienia w Dachau i obozach „filialnych” więziono ponad 250 tys. ludzi z 40 krajów okupowanych przez Niemcy. Zamordowano 148 802 więźniów (w tym około 28 tys. Polaków i 13 tys. Żydów). Dachau pełnił funkcję głównego obozu dla duchownych z Kościołów chrześcijańskich (katolickich, protestanckich i prawosławnych). Według szacunków Kościoła katolickiego zesłano tam ok. 3 tys. (w tym 1780 z Polski) zakonników, diakonów, księży i biskupów katolickich. Niemcy zamordowali ogółem 1034 duchownych, w tym 868 Polaków, z czego 749 kapłanów diecezjalnych, 110 zakonników i 9 duchownych innych wyznań. Oprócz Polaków w Dachau więziono też m.in. 333 księży niemieckich, 169 francuskich, 159 czeskich i 110 austriackich. Niektórzy z nich po wojnie zostali wyniesieni do chwały ołtarzy. Tych, którzy przeżyli – ok. 31 tys. osób – wyzwoliły 29 kwietnia 1945 r. wojska amerykańskie.

Tekst i zdjęcia: ks. Bogumił Karp

Podobne