Prof. Marek Wosiński w Rawie Mazowieckiej

9 MAJ 2019
Janusz Szwarocki

Wierni parafii Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata oraz uczniowie rawskich szkół spotkali się z psychologiem społeczności prof. Markiem Wosińskim z Arizona State University.

Pierwsze spotkanie miało miejsce w kaplicy na Sójczym Wzgórzu. Razem z profesorem Wosińskim, będącym także przewodniczącym Global Network for Sustainable Development przy ONZ, do Rawy przybył Bipin Panday, koordynator szkół siostrzanych w Nepalu.  W spotkaniu uczestniczyli wierni z parafii, a także Piotr Irla, burmistrz Rawy Mazowieckiej oraz Edyta Przerwa, dzięki której udało się rozpocząć współpracę z Nepalem. Później profesor i B. Panday spotkali się z młodzieżą z „katolika” i uczniami rawskich szkół. Goście na prezentacji przybliżali warunki życia w Nepalu, a także problemy, z jakimi borykają się tamtejsze szkoły.

Na początku wszystkich trzech spotkań profesor prosił zebranych, by wymienili najważniejsze i najbardziej naglące problemy dzisiejszego świata. Lista wyliczanych zjawisk była długa: terroryzm, przeludnienie, niesprawiedliwy podział dóbr, rozwarstwienie, brak dostępu do edukacji, brak relacji. Kolejne pytanie dotyczyło szczęścia. Kiedy człowiek jest naprawdę szczęśliwy? Odpowiedzi, które padały, prelegent podsumował jednym zdaniem: „Człowiek jest szczęśliwy wówczas, gdy ma choć jedną głęboką relację z drugim człowiekiem i gdy ma poczucie sprawstwa – robienia czegoś sensownego”. – Niezależnie od tego, co robimy, musimy mieć osobę, którą kochamy, i poczucie, że nasze działanie ma sens – tłumaczył profesor.

Później goście wiele miejsca poświęcili sposobom budowania relacji między szkołami w Polsce i Nepalu. Warto wspomnieć, że Katolickie Publiczne Liceum Ogólnokształcące im. św. Jana Pawła II w Rawie Mazowieckiej jest pierwszą szkołą w Polsce, która uczestniczy w projekcie szkół siostrzanych. Uczniowie biorący udział w spotkaniu szukali sposobów na wzajemną wymianę, integrację i pomoc.

Wrażenie na uczniach zrobiło wystąpienie Bipina Pandaya, który był uczniem szkoły, z jaką współpracuje rawski „katolik”. – Poznałem pana Marka, gdy pracowałem w restauracji. Zapytał mnie, czemu będąc młodym człowiekiem, pracuję zamiast się uczyć. Opowiedziałem mu moją historię. Zaproponował mi pracę i pomógł w dalszej nauce. Wróciłem do Nepalu do szkoły, w której się uczyłem. Zapytałem dyrekcję i społeczność placówki, czego potrzebują, by zdobywanie wiedzy było dla nich łatwiejsze. I tak powstał projekt siostrzanych szkół. Dziś jestem tu, by wam podziękować za to, co już dla nas zrobiliście – mówił Bipin.

 

Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości redakcji łowickiej „Gościa Niedzielnego”