Orszak Trzech Króli w Łowiczu

8 STYCZEń 2018
Damian Pietrzak

Przez Łowicz przeszedł barwny korowód. Na czele niesiona była gwiazda. Tuż za nią na koniach jechali Trzej Mędrcy. Ostatni odcinek orszak przeszedł tanecznym krokiem.

Trasa Orszaku Trzech Króli w Łowiczu liczy sobie ok. 3 km. Tyle dzieli kościół parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy na łowickiej Korabce od bazyliki katedralnej położonej w centrum miasta.

Przemarsz w uroczystość Objawienia Pańskiego poprzedziła Msza św. w świątyni na Korabce. Eucharystii przewodniczył ks. Robert Kwatek, dziekan dekanatu Łowicz-katedra i proboszcz parafii katedralnej. – Tylko wtedy, kiedy z serca każdego z nas popłynie hołd wobec Jezusa Chrystusa, to dzisiejsze święto nabierze prawdziwego wymiaru w naszym życiu – mówił ks. Kwatek.

Mszę św. koncelebrowali ks. Adam Domański, proboszcz parafii MB Nieustającej Pomocy, i ks. Jerzy Bors, obecnie kapłan-emeryt, a przez wiele lat proboszcz parafii katedralnej. W prezbiterium zasiedli Trzej Mędrcy, którzy po Eucharystii wsiedli na konie i podążając za gwiazdą, poprowadzili liczny orszak na Stary Rynek w Łowiczu.
W barwnym tłumie szedł również burmistrz miasta Krzysztof Jan Kaliński. W trackie marszu śpiewano kolędy i skandowano hasła, np.: „Bóg jest dla wszystkich – wysokich i niskich”. Korowód zatrzymał się trzy razy. Na mobilnej scenie – skrzyni ładunkowej ciężarówki – w scenkach o tematyce biblijnej wystąpili uczniowie łowickich podstawówek. Najpierw SP3, potem „Pijarskiej” i SP4.
Ostatni odcinek orszak przeszedł tanecznym krokiem w rytm poloneza. Przed bazyliką katedralną korowód zatrzymał się. Trzej Mędrcy złożyli dary i pokłon Świętej Rodzinie. Wystąpiły jeszcze dzieci z Przedszkola nr 5. Dla uczestników przemarszu przygotowano grochówkę i ciepłą herbatę.
Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości redakcji łowickiej „Gościa Niedzielnego”.
Więcej o wydarzeniu na stronie internetowej „Gościa Niedzielnego„.