Orszak Trzech Króli w Łęczycy

8 STYCZEń 2018
Damian Pietrzak

Po raz pierwszy ulicami Łęczycy przeszła tak wielka rzesza królów. Pierwszy orszak był publicznym wyznaniem wiary i nawiązaniem do historii, w której nie brakowało królewskich wizyt.
Obchody uroczystości Objawienia Pańskiego rozpoczęły się w południe od Mszy św. odprawionej przez ks. Sławomira Sobierajskiego, dziekana łęczyckiego, w parafii św. Andrzeja Ap. O oprawę Mszy św., a później przemarszu, zadbała orkiestra dęta. Bezpośrednio po Eucharystii wierni łęczyckich, a także sąsiednich parafii przeszli ulicami: Kościelną, Alejami Jana Pawła oraz Kilińskiego do klasztoru ojców bernardynów. Barwny orszak otwierali mędrcy ze Wschodu, którym towarzyszyli puszczający bańki mydlane aniołowie i radośni pasterze. Jak przystało na królewskie miasto, chętnych na spacer w koronie, a nawet stroju królewskim, nie brakowało. W rolę królów najchętniej wcielały się dzieci. W tłumie można było wypatrzeć także rycerzy.

– Serdecznie dziękuję wszystkim Państwu za tak wysoką frekwencję. Przystępując do organizacji orszaku nie śmiałam przypuszczać, że spotka się on z tak ciepłym przyjęciem. Dziękuję współorganizatorom tego przedsięwzięcia: ks. dziekanowi Sławomirowi Sobierajskiemu, ojcu gwardianowi Leszkowi Walkiewiczowi, przedszkolom i szkołom, rodzicom naszych małych artystów i wszystkim łęczycanom. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moją prośbę dotyczącą przebrania i wśród nas jest dziś tylu aniołków, pasterzy i królów. Jesteście wyjątkowi! – podkreślała podczas krótkiego wystąpienia wykonująca zadania i kompetencje Burmistrza Miasta Łęczyca Monika Kilar-Błaszczyk.

– Patrząc na Państwa jestem pewna, że pierwszy Orszak Trzech Króli w naszym mieście przejdzie do historii. Cieszę się, że dziś, aby przejść w uroczystym orszaku oraz oddać pokłon Jezusowi, nie trzeba było jechać do Kutna, Zgierza czy Łodzi. Mam nadzieję, że to wydarzenie wpisze się w łęczycki kalendarz uroczystości, a za rok spotkamy się ponownie w tak samo licznym gronie – dodała Monika Kilar-Błaszczyk.

Przy klasztorze na uczestników orszaku czekało wiele niespodzianek. Jedną z nich była żywa szopka, przy której odbyło się wspólne kolędowanie. Niemałą atrakcją były także jasełka przygotowane przez najmłodszych. Organizatorzy pomyśleli też o czymś dla ciała. Zziębnięci królowie mogli posilić się gorącą grochówką i kiełbaskami z grilla. W programie I Orszaku Trzech Króli były także zabawy dla dzieci, przygotowane przez Miejską i Powiatową Bibliotekę Publiczną oraz Towarzystwo Przyjaciół Dzieci oddział w Łęczycy.

Spotkanie przy klasztorze nie było ostatnim wydarzeniem przygotowanym na uroczystość Objawienia Pańskiego. O godz. 14.00 w kościele św. Andrzeja odbył się koncert laureatów Przeglądu Kolęd i Pastorałek.

Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości redakcji łowickiej „Gościa Niedzielnego”.
Więcej o wydarzeniu na stronie internetowej „Gościa Niedzielnego„.