Orszak Trzech Króli w Białej Rawskiej

8 STYCZEń 2018
Damian Pietrzak

Herod się nie nawrócił, królowie dopisali. Po raz kolejny za mędrcami wędrowali mieszkańcy Białej Rawskiej.

W Święto Trzech Króli w sanktuarium Matki Bożej Miłosiernej w samo południe licznie zgromadzili się wierni na uroczystej Mszy św., po której wyszli na ulice by zamanifestować swoją miłość do Jezusa. Mszy św. przewodniczył ks. Bogdan Zatorski, proboszcz i dziekan. Bezpośrednio po Mszy św. królewski korowód przy akompaniamencie orkiestry dętej OSP ruszył ulicami miasta. Orszak przeszedł placem Wolności pod bibliotekę, gdzie odegrana została scenka teatralna opowiadająca o spotkaniu królów z Herodem.

Podobnie, jak miało to miejsce ponad 2000 lat temu, Herod, kłamiąc, szukał sposobu na zgładzenie Dziecięcia. Co warto podkreślić, w rolę mędrców wcielili się miejscy radni. Po przedstawieniu uczestnicy Orszaku Trzech Króli wrócili do sanktuarium. Po ich powrocie drzwi świątyni były zamknięte. Zgodnie z tradycją ks. proboszcz napisał na nich napis: C+M+B 2018 który znaczy „Christus Mansionem Benedicat” – czyli „Niech Chrystus błogosławi ten dom „. Po powrocie do domów wierni identyczne napisy umieścili także na swoich drzwiach, mając świadomość, że dwukrotne pojawiający się znak „+”, to nie plus, tylko krzyżyki – znak błogosławieństwa.

Po umieszczeniu napisu uczestnicy marszu weszli do świątyni, w której królowie złożyli złoto, kadzidło i mirrę przed Jezusem. Po oddaniu hołdu wierni zaśpiewali kolędę.
Głównym organizatorem orszaku był Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Białej Rawskiej

Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości redakcji łowickiej „Gościa Niedzielnego”.
Więcej o wydarzeniu na stronie internetowej „Gościa Niedzielnego„.