Maków upamiętnił swoich kapłanów męczenników
Parafia św. Wojciecha stała się miejscem niezwykłej uroczystości. W południe w Dzień Zaduszny wierni, duchowieństwo, władze samorządowe i rodziny kapłanów zgromadzili się na Mszy św., podczas której wspominano dwóch synów tej ziemi – księży Stefana Wojciechowskiego i Józefa Kuziemskiego, zamordowanych w obozach koncentracyjnych w czasie II wojny światowej.
Jeszcze przed rozpoczęciem liturgii do świątyni uroczyście wprowadzono sztandary ochotniczych straży pożarnych przy dźwiękach marsza wykonywanego przez orkiestrę. Wejściu pocztów sztandarowych towarzyszył podniosły nastrój, a całość wprowadzała zgromadzonych w atmosferę pamięci, zadumy i modlitwy. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. Tadeusz Jaros, proboszcz parafii. Przy stole eucharystycznym stanęli także ks. Mirosław Jagiełło z parafii Góra św. Małgorzaty, zajmujący się upamiętnieniem księży powiatu łęczyckiego, którzy zginęli w obozach, oraz ks. Adam Łukaszewicz.
W drugiej części uroczystości uczestnicy przeszli w procesji różańcowej na cmentarz parafialny. Tam odsłonięto symboliczny pomnik obu kapłanów, wykonany z kamienia wydobytego kilka lat wcześniej z pola należącego do rodziny ks. Kuziemskiego. Kamień, który „sam domagał się pamięci”, stał się trwałym znakiem ich obecności i ofiary.
Więcej o wydarzeniu na stronie: lowicz.gosc.pl
Tekst i zdjęcie dzięki uprzejmości redakcji łowickiej „Gościa Niedzielnego”