Kapłan Niezłomny z Rawy Mazowieckiej
W niedzielę 1 marca obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Obchody tego dnia w rawskiej parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP związane były szczególnie z ukazaniem postaci ks. Zygmunta Jarkiewicza – Kapłana Niezłomnego pochodzącego z tutejszej parafii. Rozpoczęły się one od Mszy św. o 10:00, którą sprawował Biskup Łowicki Wojciech Osial wspólnie z ks. proboszczem Bogumiłem Karpem. Uczestniczyli w niej: przedstawiciele rodziny zamordowanego przed laty kapłana (p. Halina Nuszkiewicz, Alicja Wójcik i Janusz Pabis), kombatanci (na czele z Prezesem Związku p. Henrykiem Czyszczewskim), władze samorządowe (p. Piotr Irla – Burmistrz Miasta, p. Michał Michalik – Wójt Gminy, a w spotkaniu po Mszy p. Adrian Galach – Starosta Powiatu), osoby ze Stowarzyszenia Niezależni (Katarzyna i Dariusz Misztal oraz Tomasz Żebrowski, Dominika Bojanecka Żebrowska i inni), Rycerze Kolumba z rawskiej Rady do której przynależy nasz Biskup Wojciech, chór Nazaret, służba liturgiczna i bardzo liczna rzesza wiernych. W homilii Biskup Łowicki, nawiązując do Ewangelii z niedzieli, mówił o potrzebie przemiany każdego z nas i że każdy człowiek ma swoją Górę Tabor. Miał ją również wspominany dzisiaj ks. Zygmunt Jarkiewicz jak i inni Żołnierze Niezłomni.
Po Mszy św. przed kościołem uroczyście otwarto wystawę z IPN poświęconą Żołnierzom Wyklętym, która pojawiła się dzięki Stowarzyszeniu Niezależni. Będzie można ją oglądać do 8 marca w holu Biblioteki dziecięcej, która jest w parafialnym budynku Kolegium pojezuickiego. Z inicjatywy parafii została do niej dodana tablica poświęcona ks. Jarkiewiczowi, która stanie później w Ogrodzie Dialogu, dołączając do obecnej tam wystawy „Rawska Via Dolorosa”.
Następnie uczestnicy uroczystości przeszli do parafialnej kawiarni w Centrum Spotkań i Dialogu, aby przy kawie i słodkim poczęstunku poznać szerzej postać ks. Jarkiewicza. Bogaty w fakty życiorys przedstawił ks. Proboszcz a osobistymi wspomnieniami podzieliła się p. Halina, p. Janusz i p. Alicja (rodzina zamęczonego kapłana). Do podtrzymywania pamięci o dzisiejszych bohaterach wzywał p. Starosta Adrian Galach i p. Katarzyna Misztal ze Stowarzyszenia Niezależni. Całą rozmowę podsumował Biskup Osial, który też podziękował za przygotowanie tak ważnej uroczystości i udzielił na koniec błogosławieństwa.
Ks. Zygmunt Jarkiewicz (1901-1949)
Ks. Zygmunt, syn Ziemi Rawskiej, urodził się 11.08.1901 r. w Księżych Domkach jako dziecko Aleksandra i Julii z Lubeckich (ochrzczony w naszym kościele). W 1919 r. powołany do Wojska Polskiego brał udział w wojnie z bolszewikami. W 1925 r. wstąpił do Metropolitarnego Seminarium Duchownego w Warszawie. Został wyświęcony na kapłana 8.02.1931 r. Pracował jako wikariusz w parafiach: Jadowie, Krośniewicach, Domaniewicach, Wiskitkach, Kałuszynie, Goszczynie, Łomnej, Górze Kalwarii i w Warszawie.
W maju 1944 r. został proboszczem zaniedbanej parafii w Kiczkach koło Mińska Maz. Poprzedniego proboszcza napadnięto i zastrzelono na plebanii. Po tej tragedii kościół parafialny był jakiś czas zamknięty. Ks. Jarkiewicz okazał się dobrym pasterzem, potrafił też parafian podtrzymywać na duchu. Bronił ich przed represjami ze strony władz komunistycznych i przed grabieżą ich płodów rolnych. Wywołało to oszczercze oskarżenia. Wobec gróźb śmierci zrezygnował z funkcji proboszcza i przybył do domu rodzinnego na urlop. Tu został aresztowany 4.08.1946 r., gdy przyjechał na rowerze z pobliskich Wysokienic, gdzie odprawił Mszę św. (najprawdopodobniej ostatnią w życiu). Został osadzony w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Oskarżony o przynależność do „nielegalnej terrorystycznej organizacji”, o przechowywanie na plebanii broni i amunicji i podżeganie do zabójstwa działaczy PPR, został wkrótce skazany
na karę śmierci. Matka księdza musiała błagać o łaskę dla jej syna prezydenta Bolesława Bieruta, który zamienił wyrok na karę dożywotniego więzienia. Ostatecznie księdza skazano na 15 lat więzienia. Jednak oprawcy mieli sposób, aby go zgładzić. Księdza umieszczono w Centralnym Więzieniu Politycznym we Wronkach k. Poznania. Wsadzono go do pojedynczej celi bez okien i dano jeden koc. Skutkiem tego było zapalenie płuc. Następnie chorego kapłana zamknięto w piwnicy więziennego szpitala, gdzie zmarł 10.06.1949 r. Zwłoki księdza pochowano na cmentarzu we Wronkach i dopiero po wielu latach w 1975r. zostały ekshumowane i złożone do grobu rodzinnego na rawskim cmentarzu.
Tekst i zdjęcia: ks. Bogumił Karp




