Ekstremalna Droga Krzyżowa w Głownie

13 KWIECIEń 2019
Janusz Szwarocki

Blisko 90 osób opuściło swoją strefę komfortu, by wyruszyć w drogę za Mistrzem. Ekstremalna wędrówka rozpoczęła się Eucharystią w kościele św. Jakuba Apostoła w Głownie.

To już druga edycja EDK Głowno. W chwili wyjścia na oficjalnej liście zapisanych było 80 pątników. Niektórzy w ostatniej chwili zdecydowali się na udział, więc liczba osób zmieniała się z każdą chwilą. – Jeszcze 20 minut temu byłem w domu i zastanawiałem się, jaki film obejrzeć. Nagle żona zapytała, czy idę na Drogę Krzyżową. Miała na myśli nabożeństwo u nas w parafii, ale ja poczułem, że muszę iść przez noc, w ciemności. Intencja przyszła szybciej niż myślałem, ale nie chcę o niej mówić. Wiem tylko, że ona będzie motywacją do wędrówki, a Jezus przewodnikiem – mówi Krzysztof, mieszkaniec Głowna, który pierwszy raz wyruszył w Ekstremalną Drogę Krzyżową.

Po raz pierwszy wyzwanie podjęła także Ewa Karasińska, naczelna pielęgniarka szpitala Głowno grupy „Zdrowie”. – Od pięciu lat przymierzam się, żeby iść w Drodze Krzyżowej. Chyba wreszcie dojrzałam, a że dźwigam „psychiczny krzyż” w ostatnim czasie, to był impuls, żeby pójść w tym roku. Jestem po czterdziestce więc dziś trasa 40 km. Fizycznie przygotowywałam się do tej drogi. Ponad miesiąc wcześniej wychodziłam na intensywne spacery, łącznie przeszłam 100 km. Może to nie za wiele, ale fizycznie czuję się przygotowana. W drodze najbardziej obawiam się chyba ciemności, że zgubię gdzieś światło. Ale wiem, że na końcu czeka na mnie On. Chcę za Nim iść i chcę nieść to Światło, więc lęk pewnie szybko minie. W trudnych chwilach motywacją będzie intencja, z którą idę. Ona mnie gna do przodu i wiem, że ta EDK to dopiero początek – mówi pani Ewa.

Przed wyjściem w drogę pątnicy spotkali się na wspólnej Eucharystii, której przewodniczył dziekan głowieński i zarazem proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła ks. Stanisław Banach. Homilię wygłosił lider grupy EDK Głowno ks. Zbigniew Kielan. – Dziś opuszczamy sferę komfortu, podejmujemy wyzwanie, jednak najważniejsze w tym wszystkim jest to, by pójść za Chrystusem. Dziś nie wybieraliśmy czytań ani Ewangelii z racji „ekstremalnej”. Sam Jezus przypomina nam, że mamy Mu zaufać, wierzyć Jego dziełom. Zaufajmy w drodze, podążajmy za Światłem, jakim jest Jezus, i odkrywajmy, że Kościół XXI w. to Kościół dobrych, fajnych ludzi – mówił ks. Zbigniew.

 

Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości redakcji łowickiej „Gościa Niedzielnego”.
Więcej o wydarzeniu na stronie internetowej Lowicz.gosc.pl