Powitanie ikony MB w Inowłodzu

7 PAźDZIERNIK 2016
admin

Na powitanie Czarnej Madonny z parasolami w ręku wyszli wierni wraz z ks. proboszczem Arturem Szczepanikiem i bp. Józefem Zawitkowskim. Deszcz parafianom nie był straszny. Bardziej martwili się o Panienkę, bojąc się, by spadające krople deszczu nie zniszczyły ikony. – Dla nas deszcz to dobrodziejstwo. Bardzo na niego czekaliśmy. Martwimy się tylko o Maryję, by Jej nie zaszkodził. Na szczęście miała na sobie coś w rodzaju płaszcza przeciwdeszczowego – mówi z troską jedna z parafianek. – Fakt, że przychodzi do nas jakby zapłakana, nas nie dziwi. Przychodzi bowiem do kościoła, w którym w głównym ołtarzu znajduje się kopia cudownego obrazu Matki Bożej Bolesnej – dodaje (w 2000 roku cudowny wizerunek Matki Bożej został wraz z częścią wyposażenia zrabowany z kościoła).

Przybyłą do parafii Madonnę na swoich ramionach nieśli ojcowie, matki i strażacy.  Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Józef Zawitkowski. Ukazując na przestrzeni dziejów Polski pomoc i interwencję Maryi, kaznodzieja nawiązał do czarnych pochodów, które przeszły w ostatni poniedziałek przez Polskę. – Żyć czy zabić? Zabić czy pozwolić żyć? Oj, Polacy, co się z Wami stało? Zapomnieliście, że Bóg powiedział nie zabijaj? – mówił z mocą bp. Zawitkowski.

Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości redakcji łowickiej „Gościa Niedzielnego”.

Więcej o wydarzeniu na stronie internetowej „Gościa Niedzielnego„.

Podobne