Otoczmy troską życie<br>List Biskupa Łowickiego na rozpoczęcie roku duszpasterskiego 2008/2009

21 LISTOPAD 2008
admin
Łowicz, dnia 17 listopada 2008 r.

L. dz. 3502/2008

Otoczmy troską życie

 

List Biskupa Łowickiego na rozpoczęcie roku duszpasterskiego 2008/2009

Czcigodni Kapłani,
Drodzy Siostry i Bracia,

    Z nadzieją wchodzimy w nowy rok kościelny. Chcemy we wspólnocie Kościoła w Polsce i wspólnocie naszej diecezji jeszcze raz spojrzeć na dar bezcenny i niedoceniany – na dar życia. To przecież człowiek, który jest drogą Kościoła w swoim życiu realnie przybliża się do Boga i drugiego człowieka, dążąc do świętości. W minionym już roku duszpasterskim patrzyliśmy na siebie samych jako uczniów Chrystusa. Od tej niedzieli podejmujemy zadanie zawarte w zawołaniu: ?Otoczmy troską życie”. Ten kolejny rok naszego kroczenia we wspólnocie Kościoła, ma pomóc zrozumieć, że jesteśmy odpowiedzialni za niesienie sobie i innym ?Ewangelii nadziei”.

I. Człowiek istota duchowo-cielesna

    Każdy zdaje sobie sprawę, że istniejemy dlatego, że Bóg nas chciał, obdarzył nas życiem, On nas stworzył. Stworzył nie tylko życie ludzkie, ale także wszystkich istot żywych. Bóg chce, aby człowiek żył z nimi w harmonii, bo przecież jest to środowisko jego bytowania. Jednak tylko człowiek jawi się jako istota duchowo-cielesna. Tylko człowiek może odkrywać swoje podobieństwo do Stwórcy, stąd wypływa jego aktywność duchowa.
Człowiek ma i może być uczestnikiem życia Bożego. Bóg bowiem nie tylko obdarowuje człowieka życiem, ale jednocześnie obdarowuje go swoją miłością i uzdalnia do przekraczania przyrody, do dobrego i mądrego korzystania z niej. Na dar życia ludzkiego patrzymy poprzez osobę Jezusa Chrystusa. Jak naucza Kościół: ?Ewangelia życia znajduje się w samym sercu orędzia Jezusa Chrystusa. Kościół każdego dnia przyjmuje ją z miłością, aby wiernie i odważnie głosić ją jako dobrą nowinę ludziom wszystkich epok i kultur” (EV 1).

II. Bóg Dawcą i Panem życia

    Warto na początku nowego roku kościelnego przypomnieć sobie i jeszcze raz uświadomić, czego Kościół naucza i jak realizuje ?Ewangelię życia”: ?Życie człowieka pochodzi od Boga, jest Jego darem, Jego obrazem i odbiciem, udziałem w Jego ożywczym tchnieniu. Dlatego Bóg jest jedynym Panem tego życia: człowiek nie może nim rozporządzać” (EV 39). Z tej prawdy wypływa nienaruszalność życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci oraz obowiązek troski o nie. Trzeba tutaj wyakcentować trzy szczególnie groźne przypadki: 1. ?bezpośredniego i umyślnego zabójstwa niewinnej istoty ludzkiej” (EV 57); 2. ?bezpośredniego przerwania ciąży, to znaczy zamierzonego jako cel czy jako środek” (EV 62); 3. eutanazji, która jest moralnie niedopuszczalnym dobrowolnym zabójstwem osoby ludzkiej, przez czyn lub zaniedbanie, ?w celu usunięcia wszelkiego cierpienia” (EV 65). Powyższe występki są ?aktami głęboko niemoralnymi”, jak przypomina Kościół.

III. ?Kultura śmierci”

    Te trzy i wszystkie inne występki przeciwko życiu ludzkiemu tworzą ?kulturę śmierci”. Dlaczego dzisiaj człowiek pozwala sobie tak łatwo wmawiać, że nie są to zbrodnie, ale wybór ?mniejszego zła”? Wynika to z fałszywego rozumienia wolności człowieka, w tak pojmowanej wolności nie ma miejsca dla drugiego człowieka, taka pozorna wolność ?absolutyzuje znaczenie jednostki ludzkiej, przekreślając jej odniesienie do solidarności z drugimi, do pełnej akceptacji drugiego człowieka i do służenia innym” (EV 19). Fałszując znaczenie wolności dochodzi się do tego, że ?pierwotne i niezbywalne prawo do życia staje się przedmiotem dyskusji lub zostaje wręcz zanegowane na mocy głosowania parlamentu lub z woli części społeczeństwa” (EV 20).
Przyczyną ?kultury śmierci” jest także utrata wrażliwości na Boga a także na człowieka i jego godność oraz życie. Jeśli nie traktuje się życia jako wspaniałego daru Bożego, wtedy trudno zrozumieć, że Bóg ufając, powierzył życie odpowiedzialności człowieka. Bóg chce, aby każdy z nas strzegł życia z miłością i traktował je jako święte. Inaczej życie staje się ?rzeczą”, którą uważa się za wyłączną własność. To najprostsza droga do zagłady osobistej, ale i zagłady świata

IV. Kultura życia

    Wobec ?kultury śmierci chrześcijanin nie może być obojętny, musi ?głosić, wysławiać i służyć Ewangelii życia” (EV 28). Kultury życia nie trzeba tworzyć od podstaw, gdyż jest ona obecna w życiu społeczeństw, choć może jeszcze niezbyt wyraziście. To chociażby świadectwo małżonków, którzy przyjmują nowe życie. Przecież jest wiele rodzin, które ?potrafią otworzyć się na przyjęcie dzieci opuszczonych, młodych ludzi zmagających się z trudnościami, osób niepełnosprawnych, samotnych, starców”. Wiele jest też ośrodków opieki, grup wolontariuszy, ?ruchów i inicjatyw, których celem jest obrona życia przez budowanie wrażliwości społecznej” (EV 26-27).
Wielki wkład w rozwój kultury życia mają nauki, a zwłaszcza medycyna dążąca do przezwyciężenia chorób i cierpienia. Jak wiele jeszcze potrzeba trudu, aby służebne powołanie całej sfery medycznej służyło życiu i godności ludzkiej.
Kultura życia oraz miłości ma swoje źródło w Jezusie Chrystusie. On jest ?miłośnikiem życia” oraz jest jego dawcą, a jednocześnie obdarowuje człowieka miłością i wzywa do jej praktykowania w przykazaniu ?miłości Boga i bliźniego”. Tym samym wskazuje, że nie można miłować Boga, nie miłując człowieka w realiach jego życia.
Szczególną rolę w procesie przezwyciężania ?kultury śmierci” i rozwoju kultury życia ma ustawodawstwo. Niestety dzisiaj śmierć niewinnych istot ludzkich jest ?zaprogramowana w sposób naukowy i systematyczny”, przyjmując formę ?obiektywnego spisku przeciwko życiu, w który zamieszane są także instytucje międzynarodowe” (EV 17). Trzeba nam zatem wpływać na takie stanowienie prawa, aby było ono zgodne z prawem moralnym, szanowało godność osobową i służyło obronie oraz promocji życia każdego człowieka, bez względu na jego wiek, stan zdrowia i status społeczny.

Drodzy Siostry i Bracia,

    Przed nami adwentowy czas przygotowania do uroczystości Bożego Narodzenia. Stajemy jako ludzie wiary, którzy odkryli dar świętości i piękna życia ludzkiego. Dla nas Bóg stał się człowiekiem, dla nas wszedł w świat, który często zapominał o godności i świętości człowieka.
Adwentowe oczekiwanie jest szansą na docenienie daru życia w sobie i w innych. Nasza indywidualna i wspólnotowa troska o życie przemienia świat. Bóg nie chce naszej bezczynności i bezradności. Możemy bronić życia w rodzinach, miejscach pracy i środowiskach, w których żyjemy.
Jako uczestnicy życia Kościoła możemy bardzo wiele. Niech nasz głos wewnętrznej przemiany, autentycznego świadectwa chrześcijańskiego postępowania pomaga innym docenić Boże dary. Żywy i prawdziwy Jezus Chrystus pragnie nam dawać siebie. Tylko żyjący mogą Go przyjmować. Niech łaska adwentowego odkrywania daru życia pozwoli nieść z radością orędzie ?Ewangelii życia”.
Na rozpoznawanie znaków i łask Dawcy życia z serca błogosławię: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

 

+ Andrzej F. Dziuba
Biskup łowicki

Podobne