List pasterski na Niedzielę Chrystusa Dobrego Pasterza – 3 maja 2020

22 KWIECIEń 2020
Kamil Goc

OTO WIELKA TAJEMNICA WIARY

List pasterski na Niedzielę Dobrego Pasterza,

3 maja 2020.

 

Czcigodni kapłani,

Przewielebne osoby życia konsekrowanego,

Drodzy diecezjanie, Bracia i Siostry.

 

  1. Tajemnica Boga.

Przedziwnym jest działanie Pana Boga, który największe i najważniejsze wydarzenia w historii zbawienia i jednocześnie najcenniejsze w historii ludzkości osłania szczególną tajemnicą.

Zwiastowanie, czyli Wcielenie Syna Bożego, dokonało się w zaciszu domu Maryi w Nazarecie na głębokiej prowincji świata (por. Łk 1,26-38). Boże Narodzenie – w nocy, w szopie czy grocie na obrzeżach maleńkiego Betlejem (por. Łk 12,1-20). A Ostatnia Wieczerza (por. Mt 26,17-19.26-30), śmierć (por. Mt 27,45-50), pogrzeb (por. Mt 27,37-60), Zmartwychwstanie Jezusa (por. J 20,1-23)? Ilu było świadków? Czasem kilkoro, czasem nie było nikogo. Ile osób wiedziało? Ile zrozumiało sens i znaczenie tych faktów?

Rozważając tę prawdę możemy powtórzyć z podziwem i pokorą za prorokiem Izajaszem: „Prawdziwie Tyś Bogiem ukrytym, Boże Izraela, Zbawco!” (Iz 45,15). Nawet pełnia objawienia, jaka dokonała się w Jezusie Chrystusie, nie zamieniła tajemnicy, którą jest Bóg w swej istocie i działaniu, w jawną i czytelną dla wszystkich oczywistość. Dlaczego? Dlaczego zbawienie – najcenniejszy i najistotniejszy dar dla człowieka – nie jest oczywiste i wręcz przymusowe?

Dlatego, że Bóg szanuje naszą wolność i obiecane nam przez Niego królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli, lub poszukiwanej drogocennej perły (por. Mt 13, 44-46). Tego szczęścia jakim jest obcowanie z Bogiem trzeba pragnąć, trzeba go szukać, za nim tęsknić i dla niego się poświęcić. Ono się nam nie należy, jest darem, jest łaską, o którą trzeba się modlić. Jest tajemnicą dostępną i możliwą do poznania dla wszystkich i jednocześnie jest doświadczeniem otwartym tylko dla wtajemniczonych.

 

  1. Tajemnica Kościoła.

Wtajemniczenie, o którym tu mówimy, jest dojrzewaniem w praktyce wiary, czyli w pobożności. Jest stopniowym, trwającym od momentu Chrztu Świętego przez całe życie, nabywaniem potrzebnej wiedzy i doskonaleniem umiejętności jej wykorzystania w modlitwie i sakramentach świętych. Nikt z nas nie może przecież powiedzieć, że już doskonale rozumie Słowo Boże i w pełni umie uczestniczyć w Eucharystii. Któż zatem nieustannie otwiera przed nami tę tajemnicę i nas w nią wprowadza, aby ostatecznie dane nam było osiągnąć zbawienie i wejść do królestwa niebieskiego?

W odczytanym nam dzisiaj fragmencie Ewangelii według Świętego Jana usłyszeliśmy, że Jezus jest bramą, przez którą pasterz wprowadza owce wołając je po imieniu, aby znalazły paszę i były zbawione (por. J10,7-9). Obraz biblijny jest bardzo czytelny. Okazuje się, że do nieba nie można wejść „na własną rękę”. Trzeba być zawołanym po imieniu i wprowadzonym przez pasterza. Tylko pasterz ma taką władzę, aby wprowadzić powierzone sobie owce w tajemnicę zbawienia w Jezusie Chrystusie.

Przekładając opis biblijny na język Kościoła zauważmy, że właśnie kapłani jako wybrani i ustanowieni przez Pana Boga pasterze ludu Bożego, są jedynymi ludźmi na Ziemi mającymi klucze otwierające przed nami królestwo niebieskie. Ich roli i posługi nie da się przecenić ani też zastąpić żadną inną profesją czy specjalizacją zawodową.

Nie odmawiając Panu Bogu prawa do wszelkiego innego działania w nieskończonym Jego miłosierdziu, możemy powiedzieć, że ustanowiony przez Jezusa Chrystusa Kościół i spełniana w Nim na mocy szczególnego sakramentu posługa kapłańska są jedyną powszechnie dostępną drogą zbawienia.

 

  1. Tajemnica wiary.

Drodzy Bracia i Siostry.

Rozważamy tajemnicę powołania kapłańskiego w szczególnym czasie trwającej pandemii, której skutki we wszystkich wymiarach życia są coraz dotkliwsze. Poza wszelkimi ludzkimi staraniami podejmowanymi dla opanowania i pokonania tego zagrożenia, jako ludzie wiary nie możemy nie doceniać siły i znaczenia modlitwy.

Warto wiedzieć i pamiętać o tym, że w każdą niedzielę za wszystkich parafian, za każdego z nas, kapłan sprawuje Mszę świętą zwaną Sumą, ofiarując ją Panu Bogu z prośbą o nasze dobro doczesne i zbawienie wieczne. Każda Eucharystia jest żywą i aktualną Ofiarą Chrystusa i Kościoła. Chrystus nigdy nie zawodzi swoich kapłanów i wiernych. Zawsze jest obecny i działa skutecznie – zawsze z pełną z mocą zbawienia. Jednak aktualne owoce Jego Zbawczej Ofiary zależą też od aktualnej wiary ludu jako wspólnoty Kościoła.

Jakże potrzeba dziś tej wiary w moc zbawienia uobecnionego tu i teraz w posłudze kapłanów! Nawet jeśli jeszcze niemożliwa jest nasza liczna fizyczna obecność na Mszy świętej, jedności duchowej nic nie może postawić granic. Pismo Święte w wielu miejscach mówi o tym, że w szczególnych okolicznościach Pan Bóg wzywa, a nawet nakazuje modlitwę pasterzom w jedności z całym ludem. Sam Jezus polecił nam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą (Mt 7,7- 8). Może się zatem okazać, że właśnie w nasze ręce został złożony dar ocalenia nas i całego świata, tylko nie doceniliśmy danej kapłanom i nam wszystkim możliwości. Oby to nie był nasz grzech zaniedbania.

Warto zatem uwierzyć Bogu. Warto zaufać ustanowionym przez Niego znakom i wybranym przez Niego sługom zbawienia. Warto, a nawet trzeba modlić się, aby tej posługi nigdy wśród wiernych nie zabrakło. Warto i koniecznie trzeba prosić Boga, o nowe i liczne powołania, aby nie zabrakło kapłanów w naszych czasach i w następnych pokoleniach, gdyż taka, a nie żadna inna, zasada wtajemniczenia i doświadczenia zbawienia została ustanowiona aż do czasu powtórnego przyjścia Chrystusa.

Bądźmy więc silni w wierze i zjednoczeni modlitwie. Niech tej mocy udzieli nam Bóg i niech nam błogosławi; W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

 

+ ANDRZEJ FRANCISZEK DZIUBA