Finał XXXI Olimpiady Teologii Katolickiej

16 KWIECIEń 2021
Krzysztof Zwoliński

Tegoroczna OTK przebiegała pod hasłem: „Kim jestem? Chrześcijańskie spojrzenie na człowieka”. Finał olimpiady odbywał się w dniach 8-10 kwietnia 2021 r. w formie online i składał się z dwóch etapów: pisemnego i ustnego. Do etapu ustnego mogli przystąpić tylko uczestnicy z odpowiednio wysokim wynikiem z części pisemnej.

W ogólnopolskim finale OTK wzięły udział dwie uczennice z naszej diecezji: Barbara Ciesielska i Dominika Łażewska, która znalazła się wśród dziesięciorga laureatów olimpiady, zajmując 9. miejsce.

Finał XXXI OTK rozpoczął się od spotkania uczestników z abp. Stanisławem Gądeckim. – W czwartek o godz. 17:00 mieliśmy spotkanie z ks. arcybiskupem online, takie oficjalne rozpoczęcie finału. Otrzymaliśmy błogosławieństwo, a następnie wytłumaczono nam jak będzie przebiegał finał -mówi Barbara.

Następnego dnia, w piątek o godz. 10:00, uczestnicy przystąpili do testu. Jak mówi Basia, poziom trudności pytań był bardzo zróżnicowany: -Test jakiś bardzo trudny nie był, ale do łatwych też nie należał, ponieważ były takie pytania, że dziecko potrafiłoby na nie odpowiedzieć, a niektóre były bardzo, bardzo trudne i pewnie niejeden teolog miałby z nimi kłopot.

Podobne zdanie na ten temat ma Dominika, uczennica szkoły Pijarskiej w Łowiczu: -Było bardzo dużo pojęć, pytania były szczegółowe, a materiał był trudny.

W etapie ustnym finału uczestnicy łączyli się pojedynczo z komisją za pomocą kamer internetowych: -Mieliśmy dziesięć minut na dwa pytania, które były dość trudne. Pierwsze dotyczyło postawy Kościoła wobec ateistów oraz źródła ateizmu. Drugie dotyczyło kerygmatu; należało wytłumaczyć to pojęcie na podstawie jednego z artykułów -mówi Dominika

Chociaż obie finalistki XXXI OTK z naszej diecezji przyznają, że zadania nie należały do łatwych, to są zadowolone z udziału w olimpiadzie i osiągniętych wyników. Jedynie forma online olimpiady (chociaż konieczna w czasie pandemii) nie do końca przypadła do gustu uczestnikom: -Zdecydowanie wolę formę stacjonarną, bo teraz wszystko jest online, a stacjonarnie można spotkać się z ludźmi, porozmawiać, wymienić się opinią po teście -mówi Basia. -Gdybyśmy pojechali do Poznania, to mielibyśmy okazję poznać nowe osoby -dodaje Dominika.

Naszym finalistkom gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.

 

Tekst: Krzysztof Zwoliński

Podobne