Ileż one widziały… Ileż one słyszały…

2 CZERWCA 2015
admin

Warto wspomnieć, że w ubiegłym roku młodzież, którą uczy katecheta w szkole na Blichu fotografowała kapliczki. Nietypowa praca domowa była nie tylko kontynuacją zeszłorocznego zadania plenerowego. Ukierunkowana była na głębsze wartości, niż tylko zrobienie zdjęcia i otrzymanie oceny za odrobioną pracę domową. Cele tego nietypowego i zarazem arcyciekawego zadania były następujące: czerwiec jest poświęcony kultowi Serca Pana Jezusa i dlatego uczniowie zwrócili uwagę na tzw. nabożeństwa czerwcowe, chęć zamanifestowania, ukazania, że Krzyż jest obecny
w przestrzeni publicznej i nie jest czymś, co przeszkadza, kłuje w oczy, przywiązanie do wartości chrześcijańskich, uzmysłowienie młodzieży, społeczeństwu w Polce, że żyjemy w kraju, w którym symbol chrześcijaństwa jest stosowany na bardzo dużą skalę i próba pozbycia się go spotkałaby się z oporem społeczeństwa, nawiązanie do 1050 rocznicy chrztu Polski, którą obchodzić będziemy w 2016 r., przypomnienie młodemu pokoleniu, że Krzyż jest symbolem chrześcijaństwa, znakiem wiary w Chrystusa, symbolem zwycięstwa. Pan Sumiński z całą stanowczością zaznacza, że Krzyże będą o tym przypominały. Póki stoją…

Ci uczniowie, którzy podali choćby krótką historię sfotografowanego krucyfiksu mogli liczyć na lepszą ocenę. Mateusz Chmurski z kl. 1 Technikum Logistycznego jako jedyny spośród wszystkich podał powody, dla których wzniesiono Krzyże, którym zrobił zdjęcia. Mówił: „Krzyż we wsi Gzinka postawiono w 1905 roku. Wykonany jest z drewna dębowego. Ufundowany został przez państwa Kucińskich z okazji odwilży represji carskich”. Przed nadejściem maja rokrocznie krzyż jest dekorowany, a przez cały maj ludzie, głównie starsze kobiety, śpiewają litania i pieśni ku czci Matki Boskiej, modlą się w intencji Ojczyzny, Ojca Świętego, Kościoła, młodzieży i za dusze zmarłych. Istnieje również zwyczaj, że zmarli mieszkańcy wioski są żegnani pod krzyżem przed Mszą pogrzebową.
O Krzyżu sfotografowanym we wsi Kwiatek dowiedział się, że ustawiony on został tam
w celu ochrony przed wypadkami na skrzyżowaniu dróg.

Wywiązanie się młodzieży z ZSP nr 2 w Łowiczu z powierzonego zadania nie stanowiło większego problemu. Każdy z Krzyży ma swoją historię, widział wiele osób i był świadkiem mnóstwa wydarzeń, każdy z nich ma powód dla którego go wzniesiono, zapewne miejsca ich stawiania nie były ani przypadkowe, ani bezcelowe. Każdy z tych Krzyży kryje
w sobie tajemnice, powierzone przez modlących się przy nich ludzi. Gdyby każdy z nich mógł przemówić, usłyszana treść byłaby zaiste wzruszającą lekcją historii, kryjącą dzieje naszych przodków…

Należy nadmienić, że zleceniodawca zadania również włączył się w fotografowanie przydrożnych Krzyży.

Tę nietypową pracę domową z aparatem w ręku wykonali uczniowie klas: 1 technikum logistycznego oraz 1 technikum informatycznego.

Piotr Sumiński

Podobne