331. Rekolekcje przed rozpoczęciem roku akademickiego 2013/2014

4 PAźDZIERNIK 2013
admin

Jak co roku klerycy przeżywali rekolekcje, których celem było przygotowanie ich do kolejnego roku akademickiego. Te ćwiczenia duchowe trwały trzy dni, od poniedziałku wieczór aż do czwartkowego popołudnia i odbywały się w zupełnej ciszy, która pomaga wejść w zażyłą relację z Panem Jezusem. Nasz rekolekcjonista o. Paweł Przygodzki OSPPE, paulin z Leśniowa, wychowawca i magister nowicjatu tamtejszych braci przygotowujących się do życia zakonnego, wygłosił dla nas szereg konferencji i kazań, otwierając przed alumnami skarbiec Słowa Bożego, przypominając, że Pismo Święte jest nadal żywym i aktualnym drogowskazem dla chrześcijan, katolików, kleryków i kapłanów.

Mając na uwadze nasze przyszłe posłanie, to abyśmy głosili Ewangelię każdemu i wszystkim, Ojciec Rekolekcjonista zwrócił uwagę na konieczność naszej autentyczności i przejrzystości: w relacjach, myślach, słowach i postępowaniu. Przypomniał prawdę, która budzi w nas wielką nadzieję i lęk, prawdę, która mówi, że dzisiejsi ludzie pragną nie tyle kapłanów, którzy są skutecznymi organizatorami, elokwentnymi kaznodziejami, charyzmatycznymi duszpasterzami, ale w pierwszej kolejności ludźmi w pełni poświęconymi Bogu. Ojciec Rekolekcjonista zwrócił uwagę na to, że poświęcenie oznacza wyłączenie z pewnej sfery, a więc stratę, ksiądz poprzez otrzymanie święceń jest stracony dla świata, a pozyskany przez Boga. Dlatego, według słów naszego Kaznodziei, kapłan musi wystrzegać się nieuporządkowanych relacji, szczególnie względem pieniądza, swoich przełożonych, a także kobiet.

O. Paweł zwrócił uwagę na rzeczywiste i chrześcijańskie, czyli mające swój początek i kres w Chrystusie ubóstwo, które oznacza dla kapłanów umiejętne korzystanie z dóbr doczesnych i zdolność do wyzbycia się ich dla większego dobra. Nieposłuszeństwo Rekolekcjonista słusznie nazwał „umiłowanym grzechem” diabła. Z racji tego, że Kościół nie jest jedynie instytucją czy grupą, ale ma charakter nadprzyrodzony i zmierza ku Bogu, dlatego też posłuszeństwo, według słów o. Pawła winno być postrzegane jako niezwykły dar dla zbudowania karności, ale nie lęku, czy strachu, albo nieufności wśród duchownych. Ojciec Rekolekcjonista zwrócił uwagę na relacje jakie tworzą się wewnątrz Seminarium. Jeżeli już teraz nie będziemy budowali wspólnoty na wzór rodziny, to w późniejszym, kapłańskim życiu będzie to o wiele trudniejsze.

Tak wysokie wymagania, jakie są nam stawiane już teraz i czas formacji w Seminarium mają według Ojca Rekolekcjonisty nie tyle przygotować nas do kapłaństwa, ale do świętości. W końcu kapłaństwo to nie zawód, ale posługa. Mamy nadzieję, że po tak intensywnym duchowym wysiłku będziemy mogli w Imię Pana z wiarą rozpocząć ten nowy rok akademicki 2013/2014.

Podobne