258. SEMINARYJNA MAJÓWKA 2012

7 MAJ 2012
admin

Seminarium w tym roku również miało bardzo długi czas „majówkowy”, jeśli chodzi o czas wolny od wykładów. Dzięki naszemu Ojcu Duchownemu mogliśmy duchowo „regenerować się” już od 30 kwietnia. Właśnie tego dnia, w poniedziałek, odbywaliśmy majowy dzień skupienia, który poprowadził dla naszej wspólnoty ks. Lech Piórkowski – mgr teologii, egzorcysta w Diecezji Płockiej, odpowiedzialny w tejże diecezji za Ruch Odnowy w Duchu Świętym. Pod jego okiem szkoliliśmy się na „armię wojowników o dziecięcych sercach”, czyli takich, którzy w prawdzie, szczerości i pokorze o samych sobie chcą iść i walczyć o miłość Chrystusową w świecie.

Majowy czas rozpoczęliśmy poranną Mszą Świętą w naszej kaplicy seminaryjnej. Po śniadaniu, jak to już stało się w naszym seminarium tradycją, zostaliśmy zaproszeni do autokaru i wyruszyliśmy w… nieznane. Nieznane oczywiście dla nas, alumnów, gdyż miejsce każdej Majówki jest już od lat dla nas wielką niewiadomą, to znaczy niespodzianką od moderatorów naszego Seminarium.

Wkrótce (tzn. po prawie 4 godzinach) okazało się, że pierwszym przystankiem na trasie naszej majowej wyprawy był Poznań, który zwiedzaliśmy z przewodnikiem poznając historię miasta. Dalsza podróż pokierowała nas jeszcze bardziej na zachód, do miejscowości Rokitno, gdzie spędziliśmy kolejne dwa majowe dni. Właśnie w Rokitnie, w tamtejszym Sanktuarium Maryjnym rozpoczęliśmy miesiąc majowy.

W Bazylice Mniejszej p.w. Matki Bożej Rokitniańskiej znajduje się Cudowny Obraz Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej – Słuchającej dlatego, że znakiem szczególnym Ikony jest odsłonięte prawe ucho Madonny. Przed obliczem Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej modliliśmy się wspólnie z wiernymi wieczorami w godzinie Apelu Jasnogórskiego.

Około 20 km od Sanktuarium znajdują się bunkry, które 2 maja zwiedzaliśmy przez dobre dwie godziny, a po obiedzie korzystając z prawdziwie letniej pogody wyruszyliśmy nad Jezioro Lubikowskie, gdzie zażyliśmy trochę sportu dzięki wodnym szaleństwom kajakowym. Można też było odpocząć na wodnych rowerach lub powiosłować płynąc prawdziwą łódką. Wieczorem wspólnie zgromadziliśmy się przy ognisku. Najpierw chwaliliśmy naszą Pannę Maryję śpiewem Litanii Loretańskiej, potem pieśniami maryjnymi, a po nich był czas na pieczone kiełbaski i śpiewy przy ognisku i gitarze.

3 maja to czas spędzony na Eucharystii w Bazylice, tuż przed obrazem Madonny Cierpliwie Słuchającej, i osobistej modlitwy, w czasie której wielu z nas po raz ostatni w tym miejscu w czasie tej majówki szeptało swoje prośby z nadzieją, ze kiedyś tu jeszcze powróci. Powrotna droga minęła szybko i była bogata w niespodzianki.

Odwiedziliśmy Świebodzin z najwyższą w Polsce figurą Jezusa Chrystusa Króla i zatrzymaliśmy się w pobliskim Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Na koniec zwiedziliśmy zamek w Kórniku, gdzie obecnie znajduje się muzeum i siedziba Biblioteki Kórnickiej PAN. Początki zamku sięgają średniowiecza, a obecny kształt pochodzi z połowy XIX wieku. Po obiedzie w „Białej Damie” zwiedziliśmy jeszcze kórnickie Arboretum, w którym akurat kwitły pięknie magnolie, azalie i wiele innych roślin nadając miejscu iście wiosenny klimat.

Za zorganizowanie tegorocznej Majówki i wspólnie spędzony czas serdecznie dziękujemy wszystkim moderatorom naszego Seminarium.

Podobne