160. XV Łowicka Piesza Pielgrzymka Młodzieżowa

13 SIERPIEń 2010
admin

Czwartego dnia pielgrzymowania poranna Eucharystia została odprawiona przy leśnej kapliczce. Przewodniczył jej Jego Ekscelencja ks. bp Andrzej Franciszek Dziuba, a szczególną modlitwą zostali otoczeni nasi współbracia, księża neoprezbiterzy: ks. Józef Petrynowski, ks. Paweł Muranowicz, ks. Piotr Rudnicki i ks. Marcin Koncewicz (SDB). Pielgrzymi obdarowali młodych księży stułami, mającymi symbolizować poprzeczną belkę krzyża Jezusa Chrystusa. Po zakończeniu Eucharystii w geście dziękczynienia za pamięć i modlitwę księża neoprezbiterzy udzielili błogosławieństwa prymicyjnego przez nałożenie dłoni. Homilię do pątników wygłosił tego dnia rektor naszej wspólnoty seminaryjnej ks. Sławomir Wasilewski. Zachęcał w niej do szczerej rozmowy z Bogiem, do stawiania pytań dotyczących właściwej drogi życia, do szukania w osobie Jezusa Chrystusa odpowiedzi na nurtujące pytania.

Po Eucharystii i śniadaniu wyruszyliśmy na pątniczy szlak wraz z pielgrzymami, gdzie zapraszani przez przewodników poszczególnych grup (czerwonej, fioletowej, białej, zielonej, biało-żółtej) przybliżaliśmy sprawy Seminarium. Kleryk Łukasz z IV roku opowiadał o tym, jak wygląda dzień w Seminarium, jak przebiega rozwój na płaszczyźnie duchowej, intelektualnej i ludzkiej, o możliwościach spędzania czasu rekreacji oraz – odnosząc się do słów z homilii ks. Rektora – mówił o tym, że sam przez pierwsze dwa lata formacji zadawał sobie pytanie, czy rzeczywiście ma zostać kapłanem, a po zrozumieniu że tak właśnie – zgodnie z wolą Boga – powinno się stać, stawia sobie i Chrystusowi pytanie o to, jakim chce i powinien być księdzem. Klerycy Dominik i Tomasz z II roku, podzielili się z pielgrzymami osobistym doświadczeniem spotkania Pana Boga na drogach swojego życia. Opowiedzieli o sposobie, w jaki Bóg dotarł do ich serc z głosem powołania, o czasie podejmowania decyzji o odpowiedzeniu Bogu „tak” i wstąpieniu do wspólnoty Wyższego Seminarium Duchownego w Łowiczu.

W bardzo serdecznej atmosferze, jaką wytworzyły poszczególne grupy, w których był czas na dawania świadectwa, wspólne śpiewy, modlitwę, rozmowy i ciszę, upłynął nam cały pielgrzymkowy poniedziałek. Do Seminarium w Łowiczu wróciliśmy późnym wieczorem; może lekko zmęczeni (choć bez bąbli na nogach), ale za to bardzo szczęśliwi. Zgodnie z daną obietnicą, codziennie pamiętamy w modlitwach o pielgrzymach XV ŁPPM, wśród których jest kilkunastu naszych seminaryjnych kolegów, alumnów z prawie wszystkich roczników, z księżmi diakonami na czele.

Podobne