Oporów

Informacje

Obraz Matki Bożej Częstochowskiej jest kopią z początku XVIII w., na który nałożona jest srebrna blacha trybowana.  Opiekę nad kościołem sprawują oo. Paulini.

 

 

Kościół jednonawowy z niewydzielonym prezbiterium i z kryptą grobową w podziemiach, został wzniesiony na planie wydłużonego prostokąta, z wieżą od strony zachodniej i kruchtą po stronie południowej, zwieńczoną sterczynowym szczytem. Wnętrze nakrywał drewniany strop. Skromną dekorację elewacji zewnętrznych tworzyły te same motywy, które zastosowany w zamku oporowskim. Należą do nich biało tynkowane ostrołukowe pęciny, pas wgłębny między kondygnacyjny, widoczny w wieży i fryz ceglany z kantówki wieńczący niegdyś ściany nawy. Na licu murów występuje dekoracja w formie rombów z ciemnowypalanej cegły, tzw. zendrówki. Okna ostrołukowe, zamurowane w XVIII w., przeplatane były płyciznami płycinami o tym samym kształcie. Portal w wieży zamykał również Ostrołęk, później zmieniony w półkole. Świątynie najprawdopodobniej wieńczył od strony wschodniej ozdobny szczyt, czego dowodzą dwa półszczyciki zachodnie z laskowaniem, zachowane w resztkach pod dachem przy wieży. Dekoracyjne szczyty wyeliminowała barokowa przebudowa kościoła.

W tych trudnych dla klasztoru latach przeorem w Oporowie w 1646r. był o. Augustyn Kordecki, znany z historii Polski, słynny obrońca klasztoru jasnogórskiego w 1655r., podczas wojny ze Szwedami. Wiek XVII, naznaczony kłopotami materialnymi dla paulinów, przyniósł tylko jedną, znaną z dokumentów, fundację szpitala parafialnego – domu dla ubogich, ustanowioną w 1652r. przez Kazimierza Tarnowskiego, kanonika łowickiego, właściciela oporowskich włości. Wkrótce działania wojenne toczące się w Polsce podczas „”potopu szwedzkiego”, doprowadziły w 1657r. do dramatycznych wydarzeń w Oporowie. Żołnierze szwedzcy ograbili kościół i torturowali przeora, ojca Gabriela, aby wydał im skarbiec klasztorny. Ojciec Gabriel przeżył tortury zdradzając miejsca ukrycia schowanych przed Szwedami cenniejszych przedmiotów kultu, niedługo potem jednak zmarł. Szwedzi opuszczając Oporów podpalili klasztor, lecz ogień w porę ugaszono.
W końcu XVII w. budynki kościoła i klasztoru znajdowały się w złym stanie, a pożar w 1697r. dopełnił dzieła zniszczenia i udaremniał wypełnianie przez paulinów obowiązków duszpasterskich. Klasztor uratowali z ruiny nieznani dobrodzieje, łożąc na jego remont w 1710r. Odnowiono także kościół w latach trzydziestych XVIII w. dzięki donacjom nowego właściciela Oporowa Jana Sołłohuba, podskarbiego wielkiego litewskiego i wojewody brzesko-litewskiego.