List pasterski Biskupa Łowickiego na rozpoczęcie Adwentu i Roku Duszpasterskiego 2017/2018

28 LISTOPAD 2017
Łukasz Antczak

Drodzy Siostry i Bracia w Chrystusie

 

Bóg daje nam kolejny Adwent w naszym życiu; nowy czas, kiedy nie tylko oczekujemy, ale poznajemy miłość objawioną w Jezusie Chrystusie. Przez ostatnie cztery lata Kościół w Polsce postępował drogami wiary, zgodnie z zawołaniem duszpasterskim: Przez Chrystusa, z Chrystusem, w Chrystusie. Przez wiarę i chrzest do świadectwa. Ten czas miał nam pomóc w zrozumieniu, jak ważnym i fundamentalnym jest sakrament chrztu świętego. Z niego płynie moc do niesienia ewangelicznej misji naszym bliźnim
i zapał do dzieł ewangelizacyjnych. Bogu oraz ludziom niech będą dzięki za wiele darów
i łask, które w tym błogosławionym czasie otrzymaliśmy od Pana.

  1. Odkrywać Boże wezwania

 

Oto nowy czas, nowe dary i znaki miłości Boga. Jeszcze raz pragniemy sobie mocno uświadomić, że celem wszelkiej działalności Kościoła jest zbawienie człowieka,
a wraz z nim i całego stworzenia. Zechciejmy zatem wejść z wiarą w tę spodziewaną
i zapraszającą nas rzeczywistość. Celem nowego programu duszpasterskiego – wchodzącego w życie właśnie dzisiaj, w pierwszą niedzielę Adwentu – jest odkrycie Osoby Ducha Świętego, otwarcie się na Jego działanie oraz refleksja nad sakramentem bierzmowania i jego skutkami. Jeszcze wielu ochrzczonym brakuje głębszej świadomości przyjętego sakramentu bierzmowania i obowiązku chrześcijańskiego świadectwa na miarę udzielonego im daru Bożego Ducha.

W tym roku będziemy często słyszeć: Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym (por. Dz 2, 4). Winniśmy nieustannie otwierać się na natchnienia Ducha Świętego. To On rozlewa w naszych sercach miłość (por. Rz 5, 5), ożywia wiarę, uzdalnia do chrześcijańskiego świadectwa, a w chwilach trudnych i kiedy nie potrafimy się modlić, przychodzi w pomocą naszej słabości (por. Rz 8, 26). Przed nami okazja, aby na nowo doświadczyć tajemnicy Pięćdziesiątnicy, daru Ducha Świętego, który zstępuje na Kościół. To wydarzenie wprowadza nas w życie świata, gdzie potwierdzamy, że wierzący mają przystęp do Ojca (por. Ef 2, 18). Zbawienie zostało nam przekazane przez Ducha Świętego, a jednocześnie to Bóg posłał Ducha swojego Syna do serc naszych, który woła: Abba, Ojcze! (Ga 4, 6; por. Rz 8, 15). Życie w doświadczeniu bliskości Boga pomaga wierzącym być bez zarzutu wobec Pana (por. 1 Kor 1, 8), to znaczy widzieć w swoich bliźnich braci i siostry.

Kiedy odkrywamy dary Ducha Świętego oraz z serca je przyjmujemy i twórczo rozwijamy; wtedy stajemy się zdolni pomagać innym. Sakramenty są znakami łaski, która towarzyszy nie tylko na modlitwie, ale w każdej przestrzeni naszego codziennego życia. Sakrament bierzmowania wprowadza nas w chrześcijańską dorosłość, to znaczy
w odpowiedzialność za siebie i ludzi żyjących obok. Ten dar uzdalnia bierzmowanych do bezinteresownej miłości i do odkrywania wartości dobra wspólnego (por. 1 P 4, 10-11). To dobro może i powinno być pomnażane w życiu rodzinnym i parafialnym, ale również w zaangażowaniu społecznym. Uczeń Chrystusa nie ucieka od odpowiedzialności politycznej, gospodarczej, kulturalnej, edukacyjnej, czy socjalnej. Jakość życia społecznego będzie o tyle wyższa, o ile będzie przeniknięta duchem Bożych przykazań.

  1. Pragnąć spotkania z Bogiem

 

Dzisiaj, u początku Adwentu prorok Izajasz wzbudza w nas tęsknotę za Bogiem, nazywanym Odkupicielem i Ojcem (por. Iz 63, 16). Jakże wielką tragedią człowieka jest dobrowolne pozostawanie z dala od Jego dróg, bunt przeciw Niemu oraz nieczułość na bojaźń wiary (por. Iz 63,17). Z tego powodu życie bez Boga jest tak nietrwałe, jak zwiędłe liście niesione przez wiatr (por. Iz 64, 5), a czyny jak skrwawiona szata (Iz 64, 5). Ten poetycki obraz ukazuje nam miłosierdzie i ojcostwo Boga, a z drugiej strony całkowitą zależność człowieka od Niego, ludzką słabość i przemijalność. Dlatego wołanie proroka: Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił (Iz 63, 19). Psalmista jeszcze mocniej będzie wołał: Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie (Ps 80, 4), daj nam nowe życie (Ps 80, 19).

Człowiek bez Boga skazany jest jedynie na błądzenie i marne życie, niezdolne do czynów miłości i wiary. Jednak wierny jest Bóg, który powołał nas do wspólnoty z Synem swoim Jezusem Chrystusem, Panem naszym (1 Kor 1, 9). Spełnienie tych oczekiwań zbawczych dokonało się w Osobie i paschalnym misterium Jezusa Chrystusa. To właśnie w Chrystusie nowe stworzenie (por. 2 Kor 5, 17; Ga 6, 15) zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, aby uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych (Rz 8, 21; por. 2 Tes 2, 7).

  1. Spotkać Jezusa w Eucharystii

 

Odnowienie człowieka i świata dokonało się zatem w Jezusie Chrystusie – nowym Adamie. Jednak ochrzczeni ciągle oczekują na pełny udział w tej odnowie, na pełny udział w życiu przyniesionym przez Jezusa, który narodził się człowiekiem, umarł
i zmartwychwstał (por. Rz 5, 12-21; 1 Kor 15, 20-28.45-49; Kol 1, 18; Flp 3, 20-21). Chcemy mieć udział w zbawieniu, pragniemy chodzić w Bożej obecności. Tę drogę znajdujemy we współpracy z Duchem Świętym otrzymanym na chrzcie świętym,
w bierzmowaniu i w Eucharystii. Duch Święty jest źródłem dobrych natchnień, które pozwalają nam być odważnymi we współczesnym świecie. Nie musimy lękać się świata, choćby stawał się coraz bardziej bezbożny; mamy w mocach Bożej łaski urzeczywistnić nowe niebo i ziemię nową (por. Rz 8, 19-25; Iz 65, 17; 66, 22; 2 P 3, 13; Ap 21, 1). Przemiana świata rozpoczyna się od ludzkiego serca i umysłu, stamtąd ma promieniować miłość i odpowiedzialność.

Nie musimy szukać środków przemiany świata gdzieś daleko, Bóg jest bardzo blisko. On w Eucharystii przychodzi do nas, przemienia swoją obecnością i czyni nas uczestnikami Boskiej natury (2 P 1, 4). Każda Eucharystia jest głoszeniem śmierci Pana, aż przyjdzie (1 Kor 11, 26). Każda Eucharystia jest aktualizacją zbawczych wydarzeń dokonanych w historii zbawienia oraz ich wiecznego wypełnienia. Każda Eucharystia jest także wołaniem Kościoła: Przyjdź, Panie Jezu! (Ap 22, 17. 20; 1 Kor 16, 22). Eucharystia jest wezwaniem do czuwania i zarazem wysiłkiem oczekiwania na Pana, który przyjdzie. Nie lękamy się przyszłości, ale w nadziei i z zaufaniem słuchamy Ducha Świętego. On uzdalnia ochrzczonych do tworzenia nowego świata i przyśpieszenia w ten sposób powtórnego przyjścia Pana (por. 2 P 3, 12-13).

  1. Przyjąć i zrozumieć natchnienia Ducha Świętego

 

Rozpoczynając nowy rok duszpasterski możemy coraz lepiej odkrywać Osobę
i dary Ducha Świętego. Przecież wszelkie dobre natchnienia są od Niego. Dzięki Duchowi Świętemu odnawiamy w sobie Boże synostwo, odkrywamy naszą tożsamość chrześcijańską. Przecież Bóg obiecał swoją bliskość i miłość. Jeżeli obudzimy w sobie postawę zaufania Bogu, wtedy z wdzięcznością i coraz bardziej świadomie będziemy mieli udział w życiu sakramentalnym. Umacniając się sakramentami dajemy autentyczne świadectwa wiary; wtedy innym pokazujemy, że wierzący są szczęśliwi. Ufając Bogu formujemy nasze sumienia i aktywnie możemy włączać się w życie wspólnoty parafialnej oraz innych wspólnot, grup czy stowarzyszeń kościelnych. Taka otwartość pomaga nam także rozumieć misję Kościoła, który niesie wszystkim Dobrą Nowinę.

Należy oczekiwać pogłębienia świadomości daru Ducha Świętego, jakiego udziela Zmartwychwstały Pan. Duch Święty uczy korzystania z daru wolności, bowiem gdzie jest Duch Pański, tam wolność (2 Kor 5, 15). Jednak potrzebna jest formacja sumienia, pamiętając, że Duch Święty przekonuje świat o grzechu (por. J 16, 7). W mocach Ducha konieczne jest szersze uświadomienie sobie i jednocześnie podjęcie powszechnego powołania do apostolstwa. Przecież Duch Święty buduje i ożywia wspólnotę wierzących.

To Duch Święty – jak uczy Katechizm Kościoła Katolickiego – przez swoją łaskę pierwszy wzbudza naszą wiarę i udziela nowego życia, które polega na tym, abyśmy znali <<jedynego prawdziwego Boga oraz tego, którego posłał, Jezus Chrystus>> (KKK 684). Bardzo często nie potrafimy również zauważyć Jego obecności i działania w Eucharystii. Tymczasem bez obecności i mocy Ducha Świętego nie mogłaby zaistnieć żywa wspólnota ochrzczonych, a więc ludu Bożego Nowego Przymierza.

Drodzy Siostry i Bracia,

 

Chcemy, jako wspólnota Kościoła – na progu nowego roku duszpasterskiego – powtarzać z wiarą i nadzieją: Okaż nam, Panie, łaskę swoją, i daj nam swoje zbawienie (Ps 85, 8). Czynimy to, bowiem jesteśmy napełnieni Duchem Świętym (por. Dz 2, 4). Poddajmy się zatem inspiracji Ducha Świętego, który jest Duchem Prawdy (por. J 16, 13). On wszystkiego nas nauczy (por. J 14, 26), abyśmy byli bez zarzutu w dzień Pana naszego Jezusa Chrystusa (1 Kor 1, 8). To On wytrwale rozlewa w naszych sercach miłość (por. Rz 5, 5), ożywia wiarę oraz nadzieję, uzdalnia do chrześcijańskiego świadectwa, a w chwilach trudnych i kiedy nie potrafimy się modlić, przychodzi z pomocą naszej słabości (por. Rz 8, 26).

Wzywajmy opieki Maryi – Patronki adwentowej wrażliwości o Jej pełną czułości opiekę. Ją zaprosiliśmy do naszej Diecezji, do naszych parafii i do naszych rodzin; niech Ona pomaga nam odczytywać natchnienia Ducha Świętego. Niech wejście w nowy rok duszpasterski stanie się kolejną szansą pogłębienia naszej wiary i zatroskania o Kościół. To jest bowiem nasza wielka rodzina ludzi wiary, do której weszliśmy przez dar chrztu świętego. Tak wiele jej zawdzięczamy; okazujmy jej zatem miłość i oddanie. Obyśmy potrafili bronić Kościoła w jego dobru jakie przekazał i przekazuje ludzkości oraz światu.

Na ewangelizacyjne dzieła podejmowane w rozpoczynającym się roku duszpasterskim, niech Was błogosławi Bóg wszechmogący: Ojciec, Syn i Duch Święty

+ Andrzej Franciszek Dziuba